TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Kuchnia Wikinga
statystyki
chignahuapan

Aktualności

img

08.08.2010

Skromna wygrana Białej Gwiazdy (90minut)

Wisła Kraków pod wodzą tymczasowego trenera Tomasza Kulawika wygrała z Arką Gdynia 1-0 (1-0). Zwycięskiego gola zdobył w 24. minucie Patryk Małecki. Gra wicemistrzów Polski szczególnie w defensywie nie była najlepsza i goście mogli doprowadzić do wyrównania, jednak nie wykorzystali żadnej dogodnej okazji.

W początkowych minutach spotkania na boisku nie działo się zbyt wiele. Gra była wyrównana, ale żadna z drużyn nie potrafiła skonstruować dobrej ofensywnej akcji. Po raz pierwszy bramce rywali zagrozili piłkarze Arki. W 18. minucie dobrą okazję do zdobycia gola miał Maciej Szmatiuk, ale strzelił głową wprost w ręce Mariusza Pawełka. Chwilę potem gola mogli zdobyć wiślacy. Paweł Brożek wycofał piłkę przed pole karne do Radosława Sobolewskiego, a piłkę po jego strzale przed siebie odbił Norbert Witkowski. W 23. minucie sytuację sam na sam z bramkarzem Arki zmarnował Paweł Brożek. Zaraz potem gospodarze objęli prowadzenie. Z prawej strony w szesnastkę Arki dośrodkował Andraž Kirm, futbolówkę odbił Witkowski, jednak na tyle niefortunnie, że ta spadła na głowę ustawionego kilka metrów przed pustą bramką Patryka Małeckiego, który nie miał problemów z umieszczeniem piłki w siatce. W 29. minucie powinno być już 2-0. Sobolewski prostopadle podał do wbiegającego w pole karne Pawła Brożka, z pojedynku z napastnikiem Wisły obronną ręką wyszedł Witkowski, ale do piłki doszedł jeszcze Kirm, a jego uderzenie do pustej bramki zablokował Michał Płotka.

Dziesięć minut później piłkę po strzale sprzed pola karnego debiutującego w Ekstraklasie 19-letniego Kamila Rado na rzut rożny sparował golkiper gdynian. W 44. minucie bliscy wyrównania byli goście. Futbolówka zacentrowana z prawej strony przez Marciano Brumę minęła aż trzech ustawionych w polu karnym wiślaków i trafiła do ustawionego na piątym metrze Pawła Zawistowskiego, który odbił ją klatką piersiową, ale skutecznie interweniował Pawełek.

Tuż po rozpoczęciu drugiej połowy bardzo dobrą okazję do zdobycia gola miała Arka. Zawistowski dokładnie podał do niepilnowanego na prawej stronie Miroslava Božoka, który zmarnował sytuację sam na sam z bramkarzem Wisły. W 57. minucie piłkę uderzoną sprzed szesnastki przez Sobolewskiego pewnie złapał Witkowski. Pięć minut później goście po raz kolejny poważnie zagrozili bramce wicemistrzów Polski.

Przy biernej postawie krakowskiej defensywy futbolówkę w polu karnym przejął Filip Burkhardt i znalazł się w sytuacji sam na sam z Pawełkiem, ale golkiper gospodarzy zdołał odbić piłkę w bok. W 66. minucie Małecki zagrał do Rafała Boguskiego, który minął Płotkę i zmarnował świetną okazję do podwyższenia prowadzenia, posyłając piłkę obok słupka. W 70. minucie wiślacy ponownie byli bliscy zdobycia drugiej bramki. Erik Čikoš zagrał w tempo do Małeckiego, który wbiegł w pole karne, minął Witkowskiego i oddał strzał na bramkę, ale piłkę zmierzającą do siatki z linii bramkowej wślizgiem wybił Bruma.

W 87. minucie wprowadzony chwilę wcześniej na boisko Joseph Mawaye zagrał w pole karne do Mirko Ivanovskiego, który uderzył obok słupka. W doliczonym czasie gry futbolówkę po silnym strzale Małeckiego na rzut rożny sparował Witkowski.







Poprzedni Następny

Mapa Strony

|