TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

chignahuapan
Arka-Facebook Arka-Instagram Arka-Twitter Arka-YouTube Arka-TikTok Arka LinkedIn Stowarzyszenie Inicjatywa Arka


Aktualności

img

13.05.2026

Centrum pomeczowe: Arka Gdynia - Górnik Zabrze 0:0

W 88 minucie Sebastian Kerk mógł przesądzić o zwycięstwie Arki, ale stało się inaczej. Nasz zespół bezbramkowo zremisował z Górnikiem Zabrze po wyrównanym spotkaniu, lecz jeden punkt nie satysfakcjonuje żadnej ze stron. Do końca sezonu pozostały tylko dwa mecze...

 

 

Zaległy mecz 31. kolejka - PKO BP Ekstraklasy:
 
Arka Gdynia - Górnik Zabrze 0:0
 
Arka: Grobelny - Hermoso, Marcjanik, Abramowicz - Zator (72' Navarro), Rzuchowski (81' Nguiamba), Jakubczyk, Szysz (72' Kubiak) - Kocyła, Kerk - Gutkovskis (63' Espiau)
 
Górnik: Łubik - Olkowski, Janicki, Josema - Janża, Ambros, Hellebrand, Sadilek (81' Ikia Dimi) - Khlan, Liseth, Massimo (61' Kubicki)
 
Żółte kartki: Janicki, Ikia Dimi

Sędzia: Marcin Szczerbowicz (Olsztyn); VAR: Patryk Gryckiewicz (Toruń)

 

Widzów: 9 494

 

Wielkimi krokami zbliżamy się do finału rozgrywek PKO BP Ekstraklasy. Emocje w Gdyni sięgnęły zenitu, bo sytuacja Arki w tabeli prezentowała się źle, ale remis w Poznaniu znów wskrzesił wiarę w to, że uda się uniknąć powrotu na niższy szczebel ligowy. Aby ten cel osiągnąć Arka potrzebuje punktować w każdym z trzech ostatnich meczów, a pierwszy krok należało wykonać w starciu z Górnikiem Zabrze. Cel był bardzo ambitny, bo Górnik wciąż marzy o mistrzostwie Polski, choć ostatnie potknięcie w domowym starciu z Zagłębiem Lubin mocno to zadanie utrudniło. Niewykluczone, że wpływ na to miało zdobycie klika dni wcześniej Pucharu Polski, a czy wpłynęło na rywalizację z Arką, mieliśmy się przekonać tego wieczora.

 

Trenerowi Banasikowi nie brakowało problemów z zestawieniem wyjściowego składu, bo za kartki wypadli mu Gojny, a kontuzji znów nabawił się Perea. Szkoleniowiec sięgnął zatem po zawodników, którzy wydawali się najbardziej logicznym wyborem, czyli Kocyłę i Rzuchowskiego. Było jasne, że na boisku nie zobaczymy dziś także Rusyna, który w Poznaniu przekroczył limit żółtych kartek. Na domiar złego, już na przedmeczowej rozgrzewce okazało się, że Kubiak nie może rozpocząć tego meczu w pierwszym składzie, więc szansę gry otrzymał Szysz. Nie było tajemnicą, że Arka, podobnie jak w piątek, zagra dziś w ustawieniu z trójką obrońców.

 

Gdynianie od pierwszej minuty byli usposobieni ofensywnie – najpierw Kocyła przedarł się do linii końcowej i przeszył podaniem pole karne gości, ale doszło ono do żadnego z Arkowców. Chwilę później zza pola karnego strzałem postraszył Łubika Kerk.

 

Rywale w 7 minucie wywalczyli pierwszego kornera w tym spotkaniu. Wybitą przez Grobelnego piłkę szybko z powrotem w szesnastkę skierował Khlan, a nieco przypadkowo szansę strzału otrzymał Liseth, lecz na nasze szczęście chybił. Od tego momentu zarysowała się przewaga Zabrzan, którzy zaczęli sprawiać sporo problemów żółto-niebieskim. W 12 minucie Sadilek zacentrował z rzutu wolnego w pole karne, ale Arkowcy wyszli z tego bezbłędnie. Gdy chwilę później Khlan przeprowadził szarżę w szesnastkę Arki, sfinalizował ją symulacją faulu, co jednak nie spotkało się z karą indywidualną ze strony arbitra.

 

W 16 minucie zadrżały serca gdyńskich kibiców, po prostopadłe podanie Sadilka dotarło do Ambrosa, lecz w najważniejszym momencie pomocnik Górnika został zablokowany i skończyło się na strachu. W 23 minucie Hermoso sfaulował Khlana z lewej strony naszej szesnastki i znów był stały fragment dla przyjezdnych, ale i tym razem Arkowcy dobrze się wybronili.

 

W 27 minucie do strzału przewrotką z siedmiu metrów złożył się Kike Hermoso, jednak ta sztuka Hiszpanowi się nie udało. Chwilę później dryblingu w polu karnym spróbował Szysz, ale zatrzymał się na ostatniej przeszkodzie w postaci Janickiego. Trzy minuty później Gutkovskis podał do Kerka, a ten już w polu karnym niedokładnie podawał w kierunku Szysza, bo piłka wpadła w ręce Łubika.

 

W 32 minucie mogło być groźnie pod naszą bramką, po piłkę opanował tam Massimo i oddał mocny strzał obroniony przez Grobelnego, jednak arbiter dostrzegł pozycję spaloną zawodnika z Zabrza. Trzy minuty później zakotłowało się pod bramką Łubika, bo po rzucie wolnym piłka spadła na szóstym metrze pod nogi Hermoso, ale ten nie dał rady złożyć się do celnego strzału. Od razu odpowiedzieli goście uderzeniem Sadilka w boczną siatkę.

 

W 43 minucie Górnik znakomicie wyprowadził akcję ze swojej połowy. Szybkimi i dokładnymi podaniami przedostał się pod nasze pole karne, skąd groźnie uderzał Khlan, ale szczęśliwie dla nas nieznacznie chybił. W 45 minucie goście mieli rzut rożny, po którym naciskany Grobelny nie chwycił piłki, a ułamek sekundy później Gutkovskis wybił piłkę sprzed linii bramkowej!

 

Do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis, który wydawał się być wynikiem sprawiedliwym, choć niesatysfakcjonującym żadnej ze stron. Było widać, że Górnik ma dużo jakości, znakomicie przechodził z fazy obrony do ataku, momentalnie kreując zagrożenie. Mierzył się jednak z bardzo charakterną Arką, mającą pomysł na swojego rywala i wierzącą, że jest w stanie ograć faworyta z Zabrza.

 

 Zaraz po wznowieniu gry Arka stworzyła sobie sytuację w polu karnym – Kocyła oszukał obrońców, a przy próbie dogrania do Gutkovskisa z interwencją zdążył Łubik. Niewiele brakowało… W odpowiedzi szybki atak wyprowadził Khlan, ale skończył go bardzo niecelnym strzałem z dystansu.

 

W 52 minucie atak pozycyjny przyjezdnych zakończył się centrostrzałem Janży. Minutę później Kerk zainicjował akcję, którą wyprowadził Jakubczyk. Kamil podał w pole karne do Kocyły, który od razu skorzystał z odrobiny wolnego miejsca i oddał strzał, lecz piłka nieznacznie podskoczyła mu na nierówności i w efekcie poszybowała wysoko nad bramką.

 

Po godzinie gry Gutkovskis został zastąpiony Espiau, a 10 minut później Kubiak i Navarro weszli za Szysza i Zatora. Zmiany miały pomóc w kreowaniu sytuacji przez Arkę, bo o te było coraz trudniej. Ten sam problem mieli Zabrzanie, choć bliscy byli szczęścia w 78 minucie, gdy po rzucie rożnym wykonanym przez Kubickiego, Arkowcy nie mogli dłuższy czas wybić piłki spod własnej bramki. Gdy ta sztuka wreszcie się udała, zza pola karnego strzał oddał Hellebrand, ale wprost w Grobelnego.

 

Arka długo czekała na swoją okazję i taką mógł mieć Kerk, ale nie doczekał się podania w polu karnym od Espiau, u którego górę wziął instynkt napastnika i mimo trudnej pozycji oddał strzał. Niestety nieudany. To, co wydarzyło się w 88 minucie, długo będzie się śnić Kerkowi – wtedy nasz napastnik miał dwie doskonałe okazje do zdobycia bramki, ale obie zaprzepaścił. Najpierw został zablokowany przez Olkowskiego, a potem w niesamowity sposób zatrzymał go Łubik!

 

W doliczonym czasie dużo desperacji z obu stron nie przyniosło zmiany wyniku. Niestety. Arka potrzebowała trzech punktów, ale na jej konto wpadł tylko jeden. Długo będziemy mieć przed oczami piłkę meczową Sebastaina Kerka, który mógł przesądzić o zwycięstwie Arki. Stało się inaczej, ale wciąż na boisku do podniesienia jest 6 punktów i trzeba zrobić wszystko, aby je podnieść.


 

Arkadiusz Skubek 

 

  


 

 

 https://arka.gdynia.pl/images/galeria_zdjecie/big/konferencja-prasowa_4e6ab251409896421b3c262aca57052a.jpg

 

 

  

 wkrótce
 
 

 

 

https://arka.gdynia.pl/images/galeria_zdjecie/big/STATYSTYKI-MECZU_f2517e163a62a8ec93625e4e0bd68b76.jpg

 

 
Arka Gdynia - Górnik Zabrze
  
     Bramki 00
     Gole oczekiwane1,300,82
     Strzały11 14
     Celne22
     Posiadanie piłki3664
     Spalone 03
    Rzuty rożne1 9
    Faule 14 12
    Podania 301 530
   Celne podania  67% 79%
    Dystans 113,67 111,38
    Żółte kartki 0 2
   Czerwone kartki 0 0
 

 


 
 
https://arka.gdynia.pl/images/galeria_zdjecie/big/fotogalerie-materialy-video_c7f7cf0f35ea449a9edc773a2017524d.jpg

 

 

 

wkrótce

 

   

 


  

DOŁĄCZ DO SOCIOS ARKI GDYNIA!

  

 

img

 

 https://arka.gdynia.pl/images/galeria_zdjecie/big/SLEDZ-NAS-YT_8e01bea1448d679504d3f32e5df570ff.jpg

 

 








Poprzedni Następny

 

 

 

PARTNERZY MEDIALNI