TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
statystyki
chignahuapan

Aktualności

19.11.2011

Pomeczowa konferencja: Wiosną będziemy gonić czołówkę!

Robert Moskal (Sandecja Nowy Sącz):

 

 - Arka była dzisiaj zespołem zdecydowanie lepszym. W moim zespole było bardzo dużo bojaźni, zbyt długo przetrzymywaliśmy piłkę przy nodze. Mieliśmy zupełnie inaczej grać, na jeden, dwa kontakty, szybciej, ale tego w ogóle nie było. Niektórzy zawodnicy będą musieli się jasno zadeklarować, czy chcą grać dalej w Sandecji.

 

To, że Filip Burkhardt dziś zagrał jako defensywny pomocnik, to był wynik tylko tego, że gospodarze nas do tego zmusili i musieliśmy grać więcej defensywie niż ofensywie.

 

Petr Nemec (Arka Gdynia):

 

- Mogę się wreszcie trochę rozluźnić, bo był to ostatni mecz. Pokazaliśmy dziś charakter, mieliśmy całe spotkanie pod kontrolą. Szkoda, że nie rozstrzygnęliśmy tego meczu już w pierwszej połowie, bo mieliśmy ku temu wiele okazji. Mówiłem swoim zawodnikom, że do tego musi dojść, ale muszą być cierpliwi i tak się stało. Dziękuję swoim piłkarzom za to, dziękuję też kibicom za bardzo fajny doping nie tylko dzisiaj, ale przez całą jesień. Można się tylko cieszyć i oby tak było dalej, a wiosną będziemy próbować gonić czołówkę, choć wiem, że nie będzie to łatwe. Myślę, że stać nas na to na pewno nie złożymy broni.

 

Myślę, że już zimą będziemy rozmawiać w sprawie Flisa i Benata, którzy są do Arki na razie tylko wypożyczeni. Trzeba to jakoś rozwiązać, bo Flis jako młodzieżowiec świetnie się prezentuje, a Benat do spółki z Jarzębowskim zmuszają ofensywnych pomocników do gry w defensywie i to jest bardzo dobre.

Nie tylko ten mecz, ale cała jesień pomogła mi ocenić piłkarzy i decydować o tym, kto tu zostanie, a kto z Arką będzie się musiał rozstać. Wiadomo, że ta podstawowa jedenastka, która w dzisiejszym meczu wyszła na boisko, to jest na tą chwilę wszystko najlepsze, co w Arce jest, ale patrząc na ławkę, to już tej konkurencji mi trochę brakuje.

 

Kibice mają swoje prawa, są od tego, żeby krzyczeć na kogo chcą. Kibic m.in. dlatego chodzi na mecze, że w domu czy na ulicy nie może sobie pokrzyczeć, to chodzi na stadion. On ocenia grę zawodnika, choć tak naprawdę nie wie, jakie dostał ode mnie zadania. Nie mogę powiedzieć, że Arifović zagrał dzisiaj dobry mecz, ale starał się tak, jak cały zespół. Zmiana na Ivanovskiego się udała i taka właśnie jest piłka, tak to ma wyglądać.

 

 

Notował: Arkadiusz Skubek








Poprzedni Następny

Mapa Strony