TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Kuchnia Wikinga
statystyki
chignahuapan

Aktualności

img

07.10.2011

Wasiliew na treningu Arki

Na dobę przed pierwszym gwizdkiem w meczu Arka Gdynia – Zawisza Bydgoszcz, piłkarze żółto-niebieskich wyszli na godzinny trening, aby jeszcze raz przećwiczyć elementy, które mają im dać trzy punkty w starciu z liderem 1. ligi.


Okazało się, że na murawie bocznego boiska GOSiR pomiędzy stałymi kadrowiczami Arki pojawiła się nowa postać. Był nim Rosjanin Dmitrij Wasiliew, mierzący 189 cm napastnik, który będzie się starał przekonać do swoich umiejętności trenera Petra Nemca. Wasiliew ma 26 lat, a w swojej ojczyźnie reprezentował takie kluby jak Szynnik Jarosławl (2004-05), Krylja Sowietow Samara (2006-08), Anży Machaczkała (2010), czy wiosną tego roku Łucz-Eniergija Władywostok na zapleczu Premier Ligi. Wśród naszych zawodników nie czuł się jednak zupełnie obco, bo jest dobrym znajomym Krzysztofa Łągiewki, z którym wspólnie grali przez kilka sezonów w Jarosławiu i Samarze.


W momencie, gdy gdynianie wychodzili na boisko, w tym samym czasie w poznańskiej klinice Rehasport rozpoczynał się zabieg Michała Płotki. Przypomnijmy, że wybrany przez swoich kolegów przed sezonem na kapitana drużyny piłkarz uległ w minioną niedzielę poważnej kontuzji podczas meczu rezerw Arki z zespołem Orląt Reda. Niestety potwierdziły się przypuszczenia o bardzo rozległych uszkodzeniach - oprócz złamania kości strzałkowej, zerwane zostały także więzadła i więzozrost. Jak przekazał nam Marek Gaduła, rozbrat z piłką w przypadku Michała może potrwać ok. 4-6 miesięcy. 

 

Zajęcia gdynian rozpoczęły się od intensywnych ćwiczeń szybkościowych i zwinnościowych. Potem wszyscy przeszli do treningu strzeleckiego, w którym uderzenia na bramkę z ok. 16 metrów poprzedzone były krótkim i szybkim rozegraniem z partnerami. Ostatni kwadrans spędzono na zamykaniu akcji oskrzydlających – boczni pomocnicy starali się jak najdokładniej obsłużyć dośrodkowaniem swoich kolegów wbiegających pole karne, a ci próbowali pokonać Marcina Juszczyka lub Macieja Szlagę. Trzeba podkreślić, że w poczynaniach naszych piłkarzy dało się wyraźnie zauważyć dużą swobodę i pewność, co bardzo dobrze wróży przed sobotnim meczem.


Bardzo ciekawie zapowiadający się mecz z Zawiszą rozpocznie się jutro o godz. 17.30.

 

Arkadiusz Skubek 








Poprzedni Następny

Mapa Strony

|