TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Aktualności

25.01.2018

Antalya. Między słupkami też forma rośnie.

Szósty dzień pracy na zgrupowaniu w Turcji. Podobnie jak w dni wcześniejsze, Arkowcom zaaplikowano dwa treningi.

 

 

Przed południem zwykle nasi zawodnicy zaczynali zajęcia do wizyty na siłowni. Dziś dla odmiany trenerzy zafundowali im większą dawkę gimnastyki, tzw. stabilizacji, na świeżym powietrzu. Dopiero po pół godzinie spędzonej na matach przeszli na murawę, gdzie przygotowane były cztery stacje z różnymi ćwiczeniami. Na dwóch z nich korzystano z gum, na jednej korzystano z piłki lekarskiej i ćwiczono start do sprintu, a ostatnia została opracowana pod strzał głową.

 

 

Wczoraj pierwszy mecz w tym roku zanotował Pavels Steinbors. Po ostatnim występie ligowym w 2017 roku, reprezentant Łotwy przeszedł planowany wcześniej zabieg kolana, a sprawnie poprowadzona rehabilitacja umożliwiła mu już teraz wejście między słupki w meczu sparingowym. Jak przyznał nasz bramkarz, jest bardzo zadowolony z tego, jak przebiega powrót do pełnej dyspozycji i wszystko wskazuje na to, że na pierwsze spotkanie ligowe będzie już w optymalnej formie.

 

 

Ponieważ wczoraj Steinbors rozegrał 90 minut, więc dziś po wspomnianej gimnastyce mógł udać się do siłowni. Towarzyszył mu także Krzysztof Pilarz wciąż borykający się z urazem. Obaj spędzili kilkanaście minut na rowerkach. Na boisku pozostali zatem dwaj młodzi adepci bramkarskiego fachu Szymon Więckowicz i Michał Molenda. Obaj na zmianę starali się odbijać strzały głową oddawane przez ich kolegów z pola na jednej ze stacji ćwiczeń.

 

 

To nie wszystko, co na ten trening przygotował im trener Krupski. Czekała na nich jeszcze praca nad wykopem piłki – musieli nie tylko wyekspediować futbolówkę na kilkadziesiąt metrów, ale też skierować precyzyjnie w określonym kierunku.

 

 

Po południu Arka udała się na większe boisko na terenie kompleksu treningowego. Tam nasi zawodnicy popracowali dziś nad techniką w postaci dokładnego podania i przejęcia piłki, było kilkanaście minut na grę w dziadka, było też kilka ćwiczeń taktycznych. Z dużą intensywnością gdynianie popracowali nad pressingiem i sposobem ucieczki przed naciskającym wysoko rywalem. Na koniec trenerzy zarządzili gierkę wewnętrzną.

 

 

Swój plan treningowy realizowali oczywiście także bramkarze. Wraz z drużyną uczestniczyli w zajęciach taktycznych i grze wewnętrznej, a wcześniej wykonywali ćwiczenia przygotowane przez trenera Krupskiego. Kilka ćwiczeń indywidualnych z trenerem zrealizował Krzysztof Pilarz.

 

 

Dziś przekroczyliśmy półmetek zgrupowania w Turcji. Jutro szkoleniowcy dadzą nieco wolnego swoim podopiecznym, choć realizowane też będą treningi indywidualne w siłowni i na boisku.

 

tekst, foto: Arkadiusz Skubek 








Poprzedni Następny

Mapa Strony