TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Arka-Facebook Arka-Instagram Arka-Twitter Arka-YouTube Arka-TV Bilety Liga typera Stowarzyszenie Inicjatywa Arka
LV Bet
Gdynia Sport Wirtualna wycieczka

Aktualności

img

10.09.2017

Arka II wygrała u siebie z Orkanem.

W meczu 7 kolejki grupy pomorskiej 4 ligi Saltex, Arka II Gdynia pokonała Orkan Rumia 2:1 (1:1) po bramkach Tomasa Kosuta i Mateusza Olszewskiego. Było to dla naszej drużyny trzecie ligowe zwycięstwo z rzędu.

 

7 kolejka 4 ligi Saltex

 

Arka II Gdynia - Orkan Rumia 2:1 (1:1)

Bramki: Kosut 12', Olszewski 82' - Kiełb 40' (k.)

 

Arka II: Więckowicz - Grabowski, Lengiewicz, Kosut (46' Wieczorek), Krakowiak - Szałecki (82' Bugajewski), Hołtyn - Polański (65' Olszewski), Ryk, Gniadecki (86' Babiński) - Łoś

 

Orkan: Kondracewicz - Kowalski, Malek, Kozerkiewicz (84' Hundreiser), Kulas (82' Samulski), Janiak (78' Waldach), Łapka (66' Kozieł), Wośk, Jeruć, Kiełb, Renusz

 

Żółte kartki: Więckowicz, Hołtyn, Ryk - Kulas, Janiak, Wośk, Jeruć

Sędzia: Artur Zakrzewski (Pomorski ZPN)

Widzów: 100

 

Trener Robert Wilczyński wystawił na ten mecz skład złożony z młodych zawodników, których wspomagał Tomas Kosut. W składzie gości znaleźli się natomiast były zawodnik Arki Michał Renusz oraz mający na swoim koncie występy w juniorach naszego klubu Kamil Wośk.

 

Pierwsza połowa spotkania zakończyła się remisem.  W 12 min. sędzia podyktował rzut wolny po faulu na Gniadeckim. Ze stałego fragmentu dośrodkował Ryk, a Kosut celnym strzałem głową dał Arce prowadzenie. Później nasi zawodnicy próbowali kilka razy strzałów zza pola karnego m.in. Łoś, Ryk i Hołtyn. Po stronie gości uderzał Kiełb, ale dobrze interweniował Więckowicz. W 40 min. Orkan doprowadził do wyrównania. Więckowicz faulował w polu karnym wychodzącego do prostopadłego podania Renusza i sędzia podyktował "jedenastkę". Pewnym egzekutorem był Kiełb, który mocno uderzył w środek bramki.

 

Po przerwie inicjatywa zdecydowanie należała do Arki. W 53 min. z prawej strony podawał Polański, ale piłka nie dotarła do Łosia, gdyż w ostatniej chwili skutecznie interweniował obrońca. Kilka minut później Szałecki uderzył minimalnie niecelnie głową po zagraniu Ryka. Bliski szczęścia, po kolejnym dobrym podaniu Ryka, był też Gniadecki.

 

W 82 min. Arka zdobyła zwycięską bramkę. Gniadecki zagrał do wchodzącego w pole karne Olszewskiego, a ten przyjął piłkę na klatkę piersiową i mocnym strzałem pod poprzeczkę pokonał bramkarza. W 90 min. szansę na podwyższenie wyniku na 3:1 miał Ryk, ale nieznacznie się pomylił przy strzale z rzutu wolnego pośredniego. W ostatniej akcji meczu groźnie było pod naszą bramką. Uderzenie Wośka nieznacznie minęło jednak słupek, a po chwili sędzia zakończył spotkanie. 

 

Trener Wilczyński po meczu:

 

 

 

- Odnieśliśmy trzecie zwycięstwo z rzędu. Już na początku sezonu mówiłem, że nasza gra napawa optymizmem i przy takiej postawie będziemy zdobywać punkty i wspinać się w górę tabeli. Myślę, że zasłużenie wygraliśmy, choć nie było łatwo. Momentami za dużo próbowaliśmy gry środkiem pola, a więcej korzyści mieliśmy wtedy, gdy rozgrywaliśmy piłkę do boku i w poprzez te sektory boiska stwarzaliśmy sobie sytuacje.

 

Cieszy dobre wejście Mateusza Olszewskiego po dłuższej przerwie spowodowanej kontuzją. Liczymy na niego w całym sezonie. Można powiedzieć, że dziś "wejście smoka" w wykonaniu Mateusza dało nam 3 punkty.

 

Arka II ma obecnie na swoim koncie 11 pkt. i zajmuje 8 miejsce w tabeli. Kolejny mecz żółto-niebiescy rozegrają na wyjeździe z Kaszubią Kościerzyna. 








Poprzedni Następny

Mapa Strony