TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
statystyki
chignahuapan

Aktualności

img

30.09.2012

Trenerzy po meczu: Tychy - Arka.

Remis obaj trenerzy uznali za sprawiedliwy.  Gospodarze grający w Jaworznie podtrzymali serię spotkań bez porażki, a Arka z kolejnego dalekiego wyjazdu wraca tym razem z jednym punktem.


Petr Nemec (Arka)

 

- Myślę, że był to zasłużony remis, chociaż i gospodarze mieli sytuacje, które mogli zakończyć bramką. My też do swoich szans doszliśmy, ale bramki strzelić się nie udało. Uważam, że był to mecz z gatunku tych, kto strzeli bramkę to wygra. Tak się nie stało, dlatego mieliśmy 0-0.

 

Wiedzieliśmy że to będzie mecz walki, bo zespół gospodarzy po ostatnich sukcesach był na fali. My w czternastu dniach zagraliśmy aż pięć meczów i przejechaliśmy tysiące kilometrów. Myślę, że chłopcy mogli czuć się zmęczeni i dlatego grę poukładaliśmy tak by nie dopuścić przeciwnika do żadnych kontr.

 

 

Piotr Mandrysz (GKS Tychy):

 

Muszę za dzisiejszy mecz podziękować piłkarzom, bo włożyli w to spotkanie dużo sił i zaangażowania. Nie mogę wybrzydzać na grę mojego zespołu, stworzyliśmy dwie 100% sytuacje do przerwy, po przerwie dołożyliśmy dwie poprzeczki. Cóż wymagać więcej?

 

Remis trzeba przyjąć, ja go też przyjmuje, nie rozpaczam z tego powodu. Uważam, że byliśmy bliżej zwycięstwa i żałuję bardzo, że żadna z czterech sytuacji nie skończyła się golem. Zgadzam się z trenerem Nemecem, że to był mecz taki kto strzeli, ten wygrywa. Nam się to nie udało, ale chciałbym podkreślić, że było to szóste kolejne spotkanie przez nas nie przegrane. Myślę, że jak na beniaminka to dobry wynik.

 

tr, źródło: ekstraklasa.net








Poprzedni Następny

Mapa Strony

|