TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
statystyki
chignahuapan
Arka-Facebook Arka-Instagram Arka-Twitter Arka-YouTube Arka-TV Bilety Liga typera Stowarzyszenie Inicjatywa Arka
gdyniasport

Aktualności

18.02.2012

Arka dotarła do Turcji.

Kilkanaście minut przed godziną 20-tą czasu miejscowego w sobotę wylądował samolot z piłkarzami Arki na pokładzie na lotnisku w Antalyi. Potem czekała ich jeszcze godzinna podróż autokarem i wszyscy zameldowali się w hotelu Grand Aqua w Side.

 

Na szczęście obyło się bez zbędnych przygód i jeśli nie liczyć kilkudziesięciominutowego opóźnienia wylotu z berlińskiego lotniska, cała podróż odbyła się zgodnie z planem. Wyprawa autokarowa z Gdyni do Berlina miała tylko jedną dłuższą przerwę, gdy niedaleko granicy zawodnicy udali się na śniadanie. Lot do Antalyi trwał niewiele ponad trzy godziny, a na miejscu okazało się, że nikt nie przeżył szoku temperaturowego, bo wieczorem termometry w Side wskazały zaledwie 7C.  Jakie warunki pogodowe będą towarzyszyły w porach treningów przekonamy się jutro.

 

Arka zameldowała się dokładnie w tym samym hotelu, w którym stacjonowała rok temu. Choć wydaje się, że czas od tamtego obozu upłynął błyskawicznie, to jednak zmiany, które zaszły w naszym zespole są ogromne, bowiem w dzisiejszej kadrze Arki, która stawiła się w hotelu Grand Aqua, nie ma ani jednego zawodnika, który przyjechał tu dwanaście miesięcy temu! Mogli tego dokonać co prawda Krystian Żołnierewicz i Mirko Ivanovski, ale obaj z różnych przyczyn w tym roku do Turcji nie przyjechali. Michał Szromnik był w kadrze ekstraklasowej Arki, lecz wtedy kontuzja wykluczyła jego udział w zgrupowaniu, za to tym razem może już w Side szukać formy, która dałaby mu przepustkę do gry w wyjściowym składzie żółto-niebieskich.

 

Oprócz samych piłkarzy zmienili się również szkoleniowcy – Dariusza Pasiekę i Grzegorza Witta zastąpili Petr Nemec i Paweł Sikora. Okazuje się zatem, że jedynymi postaciami, które drugi rok z rzędu pojawiły się w Turcji są Marek Gaduła, Marek Latos, Wojciech Ignatiuk, a także trener bramkarzy Jarosław Krupski i kierownik drużyny Paweł Bednarczyk. Zmiany zatem zaszły naprawdę spore...

 

Jutro nasz zespół odbędzie pierwszy trening na doskonale przygotowanej naturalnej murawie. Miejmy nadzieję, że dziesięć dni intensywnej pracy w tych warunkach pozwoli wypracować trenerowi Nemcowi taką dyspozycję swojej drużyny, że ta z powodzeniem będzie rywalizować już za miesiąc w lidze, a także w Pucharze Polski.

 

Arkadiusz Skubek








Poprzedni Następny

Mapa Strony