TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
statystyki
chignahuapan

Aktualności

img

19.05.2011

To jest mecz o życie dla Arki i Polonii. (Dziennik Bałtycki)

Kolejny mecz w wszystko przed piłkarzami Arki. Trzeba przyznać, że w tej walce o uniknięcie degradacji gdyńscy piłkarze i tak mają szczęście, bo najgroźniejsi rywale także gubią punkty. Do końca sezonu pozostały już jednak tylko trzy kolejki spotkań.

 

Arka nadal jest ostatnia w tabeli i aby tę pozycje opuścić- może nawet awansować na bezpieczne 14. miejsce w tabeli - musi sobotni mecz wygrać. Po dwóch z rzędu porażkach, z Ruchem w Gdyni i Koroną w Kielcach, gdyńscy piłkarze potrzebują wygranej. Wystąpią przed własną publicznością, a więc teoretycznie powinno być im łatwiej. Pod warunkiem wszak, że zagrają zdecydowanie lepiej niż we dwóch wspomnianych meczach. 

Świadomość stawki jest powszechna, oby tylko przełożyła się na dobrą grę, a nie na paraliżujący na boisku strach przed odpowiedzialnością. Trener Frantisek Straka, co jest ostatnio normą, będzie miał kłopoty z zestawieniem optymalnego składu. Dyskwalifikacje, a przy tym i urazy, wyłączają z gry w sobotę Marciano Brumę i Pawła Zawistowskiego. Kontuzja będzie przyczyną absencji, do końca sezonu, Roberta Bednarka, a Michał Płotka wprawdzie wrócił po kontuzji do treningów, ale mają one indywidualny, bardziej jeszcze rehabilitacyjny, charakter. Przeciwko Polonii raczej nie zagra. 

Do bramki wróci natomiast Marcelo Moretto, chociaż innego rozwiązania - postawienie na Hieronima Zocha lub Michała Szromnika - pewnie też wykluczyć nie można. 

W sobotę bardziej niż na dobrą grę bramkarza i zawodników linii defensywnych liczymy na skuteczność tych, którzy mają zdobywać dla Arki bramki. Z liderem klubowych strzelców, zdobywcą 7 goli w tym sezonie, Tadasem Labukasem. - Nie ma co gadać i się nakręcać. My musimy wszyscy walczyć na boisku. 

- Krótko mówiąc musimy zapier… - określił cel na sobotni mecz Labukas

Arce najbardziej potrzebne jest zwycięstwo różnicą trzech bramek, aby zwiększyć swoje szanse na utrzymanie poprzez lepszy bilans bezpośrednich spotkań. Jesienią Arka przegrała w Bytomiu 0:2. 

- Wszyscy żyjemy tym meczem, ale oprócz formy ważne będzie też jak piłkarze ułożą sobie to wszystko w głowach - mówił wczoraj trener Arki. 

Mecz Arki Gdynia z Polonią Bytom rozpocznie się w sobotę o godzinie 19.15. 
 
Janusz Woźniak 







Poprzedni Następny

Mapa Strony

|