TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
statystyki
chignahuapan
Arka-Facebook Arka-Instagram Arka-Twitter Arka-YouTube Arka-TV Bilety Liga typera Stowarzyszenie Inicjatywa Arka
gdyniasport

Aktualności

img

29.04.2011

Wielkie Derby Trójmiasta: Arka zagra z Lechią. (naszemiasto.pl)

Tym spotkaniem żyje nie tylko Trójmiasto, ale i cały region. Już w najbliższą niedzielę dojdzie do 34 derbów, w których zmierzą się Arka Gdynia z Lechią Gdańsk. Jesienią lepsi byli gdańszczanie. Po bramce Piotra Wiśniewskiego biało-zieloni wygrali 1:0. Jak będzie tym razem? Kibice obu stron nie widzą innego rozwiązania jak tylko zwycięstwa swojej drużyny. Także trenerzy, jak i sami piłkarze zapowiadają twardą walkę o wygraną, a to gwarantuje emocje.

 

Spotkaniom Arki z Lechią od zawsze towarzyszyły emocje. Nie inaczej jest i tym razem. Mimo iż piłkarze, jak i trenerzy zdają sobie sprawę z rangi spotkania to raczej zachowują zimne głowy i zbytnio się nie podpalają. Nic tak bowiem nie działa destrukcyjnie na psychikę jak „przemotywowanie”. 

 

Wyższe miejsce w tabeli i fakt, iż ostatnich pięć pojedynków derbowych kończyło się wygraną Lechii karze właśnie w niej upatrywać faworyta niedzielnej potyczki. Nie od dziś jednak wiadomo, że derby rządzą się swoimi prawami. - Derby są meczem szczególnym, a dla nas nabierają jeszcze większego znaczenia, gdyż po raz pierwszy przystąpimy do nich z tak wysokiego miejsca w tabeli. Upatruje się w nas faworyta, ale to Arka gra na własnym stadionie i będzie miała atut w postaci licznej publiki - zauważa Tomasz Kafarski, trener Lechii Gdańsk. 

 

Dla szkoleniowca gdańskiej drużyny będą to już kolejne derby w roli pierwszego trenera. Poprzednie, rozegrane w rundzie jesiennej jego zespół wygrał 1:0 po bramce Piotr Wiśniewskiego w 78. minucie meczu. - Na pewno mamy w pamięci trudne spotkanie z jesieni. Arka była wówczas zespołem bardzo dobrze zorganizowanym w defensywie. Mająca mało atutów w ofensywie, ale grało nam się ciężko. Dopiero bramka zdobyta w końcówce spotkania dała nam zwycięstwo - wspomina szkoleniowiec biało-zielonych. 

 

Kafarski zdążył już poznać specyfikę derbów Trójmiasta. Takiego komfortu nie ma Frantisek Straka, który niedawno objął stery w Arce po Dariuszu Pasiece. Czech, znany z niekonwencjonalnych metod mobilizacji w przeszłości brał już udział w meczu dwóch odwiecznych rywali. - Atmosferę derbów Trójmiasta porównałbym do tej panującej w Pradze podczas meczów Sparty ze Slavią. Mam wielki szacunek dla rywali za to, co pokazują w tym sezonie. Dla mnie nie liczy się to, co było kiedyś. Zrobimy co w naszej mocy, aby przełamać niekorzystną serię meczów z Lechią - deklaruje Straka

 

Jednym z obecnych piłkarzy Arki pamiętającym mecze z Lechią jest kapitan Maciej Szmatiuk. - Czas w końcu zakończyć niechlubną passę meczów z lokalnym rywalem. Wygraną chcielibyśmy zadedykować naszym kibicom, którzy długo czekają na zwycięstwo z Lechią - przyznaje Szmatiuk


- Nie ma co ukrywać, że na dzisiaj Lechia ma więcej piłkarskich atutów niż Arka. To wcale nie musi oznaczać, że gdańszczanie wygrają kolejną derbową potyczkę. Piłkarze Arki muszą w niedzielę dać z siebie więcej niż 100 procent ambicji, determinacji, woli walki. Zagrać lepiej niż teoretycznie potrafią - zdradza receptę na sukces 
Tomasz Korynt, jedna z legend Arki, zdobywca dwóch bramek w pucharowym meczu z Beroe Stara Zagora. 

 

A jak szansę gdynian ocenia inna z ikon tego klubu. - Arka musi w derbach zagrać tak agresywnie, z taką wiarą w zwycięstwo jak w niedawnym zwycięskim meczu przeciwko Cracovii. Porażkę z Polonią niech wykreśli z pamięci, podobnie jak dobry występ Lechii przeciwko Legii. Każdy mecz jest inny, a ten dla Arki szczególnie ważny - przyznaje Janusz Kupcewicz

 

Oczywiście z zachowaniem odpowiednich proporcji spotkanie Arki z Lechią można porównać do Gran Derbi. Pojedynki Realu z Barceloną zawsze budzą niemałe emocje. To zresztą normalna sprawa przy tego typu meczach. Porównanie któregokolwiek z trójmiejskich zespołów do stylu gry Królewskich czy Blaugrany byłoby grubą przesadą. Ale zarówno tam w Hiszpanii, jak i tu, na trójmiejskim podwórku ważne jest przechytrzenie rywala. Nad tym usilnie pracują trenerzy. 

 

- Na pewno przez te kilka dni jakiś pomysł wpadnie mi do głowy. Od czwartku przygotowania do derbów ruszają już pełną parą. W środę i we wtorek zajęcia z zespołem prowadził mój asystent, teraz ja wracam do treningów. Zobaczę czy drużynie będzie potrzebny jakikolwiek bodziec przed meczem z Arką - ocenia trener Kafarski. Straka, sądząc po zamkniętych treningach, także opracowuje jakąś strategię. Jaką? - tego zdradzić nie chciał kapitan Arki - Maciej Szmatiuk, choć nie ukrywał, że jego zespół ćwiczy kilka wariantów pod Lechię. 

 

Niedzielny mecz będzie dokładnie 34 spotkaniem derbowym obu zespołów w lidze. W ogólnym bilansie minimalnie lepsi są gdańszczanie, którzy wygrali 11 pojedynków, przy 10 Arki. Dwanaście meczów kończyło się remisem. W bramkach 28:26 na korzyść Lechii. 


Fatalnie z perspektywy gdynian wypada bilans spotkań w ekstraklasie. Do tej pory rozegrano pięć takich pojedynków i wszystkie kończyły się zwycięstwem biało-zielonych. 

 

- Różnica nie jest aż tak duża i jak ktoś by powiedział przed tymi pięcioma spotkaniami że wygramy wszystkie, to chyba nikt by w to nie uwierzył. Szczególnie w derbach są ciężkie chwile w meczu i trzeba je przetrwać. W Gdyni Arka będzie miała swoje atuty i z pewnością będzie nam ciężko - mówi Łukasz Surma, kapitan gdańskiej „11”. 

 

Mecz Arka Gdynia - Lechia Gdańsk zostanie rozegrany w niedzielę 1 maja o godzinie 17.30. My zapraszamy do śledzenia relacji live z tego pasjonująco zapowiadającego się spotkania na łamach naszego serwisu. 

 

Piotr Wiśniewski 

 







Poprzedni Następny

Mapa Strony