TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Aktualności

19.11.2017

Trenerzy po meczu Śląsk - Arka.

Na konferencji prasowej trener Leszek Ojrzyński podkreślił, że spotkanie ze Śląskiem było trudne, ale dzięki skuteczności przy stałych fragmentach gry zakończyło się zwycięstwem Arki. Zadedykował wygraną we Wrocławiu Yannickowi Sambei, który przed meczem doznał urazu i nie mógł pojawić się na boisku. 

 

Leszek Ojrzyński (Arka):

 

- Gratulacje dla całej drużyny. Wygraliśmy ciężki mecz na trudnym terenie. Szczęście też było z nami, bo w trakcie meczu mieliśmy lepsze i gorsze momenty. Przy stanie 2:0 mieliśmy okazje, które mogliśmy rozegrać inaczej. Potem dostaliśmy bramkę i zrobiło się gorąco. Całe szczęście, że Śląsk nie wyrównał, bo my nie wykorzystaliśmy swoich sytuacji. Nasz bramkarz też miał okazję, by się wykazać. Wyprowadzaliśmy kontry i mogliśmy zachować w nich trochę więcej mądrości.  Przeanalizujemy to sobie jutro, ale wiadomo, że przyjemniej jest analizować, gdy ma się 3 punkty. Teraz wracamy zadowoleni do Gdyni. Gra toczy się dalej, bo jeszcze dużo grania do końca roku.


To zwycięstwo dedykujemy Yannickowi Sambei, którego straciliśmy przed meczem. Był awizowany do pierwszej jedenastki, ale doznał urazu i chyba do końca roku już go nie zobaczymy. Yannick czekał, by znaleźć się ponownie w składzie, ale takie jest życie. Jutro będzie miał badanie rezonansem i będziemy wiedzieć więcej o jego kontuzji. Wyglądało to poważnie, jest to uraz kolana.
 

Cały czas pracujemy nad stałymi fragmentami. Teraz było więcej czasu, dzięki czemu można było poświęcić temu elementowi więcej uwagi. Śląsk też był groźny po stałych fragmentach np. przy stanie 0:0 i potem w drugiej połowie nasz bramkarz świetnie obronił. Śląsk ma zawodników, którzy bardzo dobrze grają głową np. Robaka czy Tarasovsa oraz zawodników, jak Chrapek czy Augusto, którzy potrafią dorzucić piłkę. Ja się cieszę, że my dziś dwa razy wykorzystaliśmy stałe fragmenty. Byliśmy tam, gdzie powinniśmy być i zdobyliśmy dwie bramki.

 

Jan Urban (Śląsk):

 

- Wydawało się, że w pierwszej połowie mamy wszystko pod kontrolą. Arka miała jedną bardzo dobrą sytuację Szwocha, której nie wykorzystała. Wiedzieliśmy, że Arka opiera swoją grę na stałych fragmentach gry -  wrzutach z autu czy rzutach rożnych. Za łatwo straciliśmy bramki, a zwłaszcza tą na 2:0. Bramkarz musi wyjść do takiej piłki.

 

Szukaliśmy kontaktowej bramki, którą zdobyliśmy. Potem nasz zawodnik otrzymał czerwoną kartkę, ale mimo tego próbowaliśmy dalej zdobyć wyrównującą bramkę, narażając się na kontry. Nie udało nam się to. Przegraliśmy mecz, a do tego straciliśmy czterech piłkarzy na następne spotkanie. Muszę teraz znaleźć 11 ludzi do gry na bardzo ważny mecz derbowy, który nas czeka.

 

                                                                         ***

Ruszyła sprzedaż biletów na wszystkie mecze rozgrywane w Gdyni do końca 2017 roku!


 Zapraszamy do udziału w wydarzeniach na Facebook.com/ArkaGdyniaSSA gdzie czekać na Was będą min. konkursy biletowe oraz wiele informacji dot. każdego spotkania!


 KUP BILET NA MECZ Z GÓRNIKIEM ZA 8 PLN!

 ARKA GDYNIA vs SANDECJA NOWY SĄCZ - wydarzenie Facebook

 ARKA GDYNIA vs  CHROBRY GŁOGÓW - wydarzenie Facebook 

 ARKA GDYNIA vs GÓRNIK ZABRZE - wydarzenie Facebook 


 

 

                              #ArkaRazem  

 

 








Poprzedni Następny

Mapa Strony