TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Arka-Facebook Arka-Instagram Arka-Twitter Arka-YouTube Arka-TV Bilety Liga typera Stowarzyszenie Inicjatywa Arka
LV Bet
Gdynia Sport Wirtualna wycieczka

Aktualności

30.07.2017

Trenerzy po meczu Arka - Wisła Płock.

Na konferencji prasowej trenerzy obu drużyny zgodnie stwierdzili, że należy uszanować zdobyty 1 punkt. Trener Brzęczek przyznał, że jego drużyna ma jeszcze wiele pracy do wykonania, by lepiej prezentować się na boisku. Z kolei trener Ojrzyński, który dał w tym meczu szansę kilku nowym zawodnikom, teraz myśli już o rewanżu z FC Midtjylland.

 

Jerzy Brzęczek (Wisła):

 

- Cieszymy się z 1 punktu, który wywalczyliśmy. Ten mecz pokazał dwie rzeczy. Pokazał, że walką i determinacją można zdobyć punkt. Z drugiej strony widzieliśmy, że wiele pracy jest przed nami z czysto piłkarskiego punktu widzenia. Mieliśmy dużo strat, Arka miała dużo stałych fragmentów gry - wrzutów z autu czy rożnych - ale plusem jest to, że potrafiliśmy się z nich wybronić. Wracamy do Płocka z 1 pkt. i to jest najważniejsze.

 

Leszek Ojrzyński (Arka): 

 

- Mieliśmy dużo stałych fragmentów gry - wrzuty z autu, rzuty rożne. Dlatego zdecydowaliśmy się na zmianę w przerwie i wprowadzenie wysokiego napastnika, by można to było wykorzystać. Trzeba uszanować ten punkt. Goniliśmy wynik. Przy bramce Byrtek miał być podwojony, ale przedłużył piłkę i trafił do siatki. W drugiej połowie byliśmy zbyt słabi. Brakowało zgrania, bo wystąpiło kilku nowych zawodników. W pomocy grali Yannick Sambea i Adam Marciniak, którzy w czwartek zostawili dużo zdrowia na boisku. Musimy teraz przygotować się do rewanżu w europejskich pucharach.

 

Marcus był zmęczony po meczu czwartkowym i po rozmowie z nim podjąłem decyzję, że nie znajdzie się dzisiaj w kadrze. W czwartek w ciągu 70 minut podjął taki wysiłek, jaki czasem w ekstraklasie przez 90 minut. Jest zdrowy i będzie do naszej dyspozycji. 

 

Wiedziałem, że to będzie trudne spotkanie. Dawałem sygnały zawodnikom, by byli skupieni i skoncentrowani. Moment zagapienia mógł kosztować nas utratę bramki. Wisła ma Recę i Merebaszwilego, którzy są jednymi z najlepszych skrzydłowych w lidze. Może jeszcze nie są tak doceniani. U nas na bokach grało zaś trzech zawodników, którzy wystąpili także w czwartek.

 








Poprzedni Następny

Mapa Strony