TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Arka-Facebook Arka-Instagram Arka-Twitter Arka-YouTube Arka-TV Bilety Liga typera Stowarzyszenie Inicjatywa Arka
LV Bet
Gdynia Sport
grandprixgdyni

Wirtualna wycieczka

Aktualności

17.10.2015

Trenerzy po meczu Drutex-Bytovia - Arka.

Po remisowym spotkaniu z drużyną Drutexu - Bytovii, trenerzy podkreślali trudne warunki w jakich przyszło dzis grać. Szkoleniowiec Arki podziękował licznej grupie kibiców, którzy mimo trudnych warunków atmosferycznych przybyli do Bytowa i dopingowali żółto - niebieskich.

 

Tomasz Kafarski (Drutex-Bytovia): 

 

Tak jak powiedział trener, dziś boisko było jakie było, warunki były trudne do grania. W momencie kiedy graliśmy piłkę po ziemi to dochodziliśmy do sytuacji, kiedy graliśmy piłkę "szkocko - angielską" to raczej nic się z tego nie działo. Widzieliśmy dziś Arkę, która gra z takim polotem zdobyczy punkowych z ostatnich meczów.

 

Widzieliśmy moją drużynę, która do pewnego momentu miała w głowie nasze ostatnie wyniki. Cieszy to, że z wyniku 0:1 nie daliśmy strzelić sobie bramki, tylko strzeliliśmy na 1:1. Martwi mnie też to, że w momencie zejścia Tadzia Sochy, pogubiliśmy się, zamiast grać po ziemi i wypracować sobie 2-3 dośrodkowania i być może ten mecz wygrać. Uważam jednak, że z przebiegu gry wynik ten jest w miarę sprawiedliwy.

 

Uważam, że sytuacja Rafała Siemaszki z pierwszej połowy to bardziej trzy na jeden niż jeden na jeden. Podobnie było w polu karnym Arki. Martwi mnie jednak sytuacja, gdy sędzia dolicza 4 minuty, a z tego co słyszałem kończy 2:59, a według sędziego asystenta 3:15, to coś tu nie gra.

 

 

Grzegorz Niciński (Arka): 

 

Trudny mecz w trudnych warunkach. Grząsko było, padało przez cały mecz i przed meczem. Warunki utrudniały grę obu ekipom. Prowadziliśmy 1:0, wydawało się, że dowieziemy ten wynik do końca. Zespół Bytovii miał swoje sytuacje, wykorzystał jedną z nich po pięknym strzale. Wywozimy punkt, trzeba go szanować.

 

Nie chcę oceniać na gorąco sytuacji Rafała Siemaszki z pierwszej połowy,  przeanalizujemy materiał wideo. Zobaczymy na spokojnie, niczego już nam nikt nie wróci. Pokrzykiwałem na Tadeusza Sochę,  żeby pomóc, byłem blisko linii i chciałem żeby lepiej się ustawiał. Nie grał w dwóch meczach. Jednak analizę gry przeprowadzimy po meczu.

 

Tuż po konferencji trener Niciński przekazał nam specjalne podziękowania dla licznej grupy kibiców z Gdyni, która przybyła na ten mecz i kapitalnie dopingowała Arkę mimo bardzo trudnych warunków atmosferycznych.

 

notował: Skubi, Seba 

 

Sponsor relacji z meczu wyjazdowego jest firma Heliodor

Wybierz obszar  

 








Poprzedni Następny

Mapa Strony