TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Arka-Facebook Arka-Instagram Arka-Twitter Arka-YouTube Arka-TV Bilety Liga typera Stowarzyszenie Inicjatywa Arka
LV Bet
Gdynia Sport Wirtualna wycieczka

Aktualności

img

27.03.2015

Antoni Łukasiewicz: Koncentrujemy się na celach krótkoterminowych.

- Nic nam nie da patrzenie za siebie lub przed siebie. Musimy się skoncentrować na tym, aby jak najlepiej wykonywać swoją pracę, a nie polegać na gdybaniu i dywagacjach. Miedź będzie chciała grać w piłkę. Myślę, że pokaże otwarty futbol. Na pewno nie zagra tak, jak GKS Tychy czy Stomil Olsztyn - podkreśla Antoni Łukasiewicz.

Piotr Wiśniewski: Siedem punktów w trzech meczach, jak ocenia pan start Arki w rundzie wiosennej?

Antoni Łukasiewicz: Jak najbardziej pozytywnie. Z psychologicznego punktu widzenia ważne jest, że nie przegraliśmy. Dwa pierwsze mecze pozwoliły nam uwierzyć w siebie. Potrafimy stwarzać sytuacje i strzelać bramki. Dlatego początek tej rundy należy uznać za pozytywny. Najważniejsze jednak to, co przed nami, czyli mecz z Miedzią [sobota, godz. 17.30]. Spodziewam się innego meczu niż dotychczasowe.

Czyli jakiego?

- Miedź będzie chciała grać w piłkę. Myślę, że pokaże otwarty futbol. Na pewno nie zagra tak, jak GKS Tychy czy Stomil Olsztyn. Przez to nie będziemy mieli tyle swobody w operowaniu piłką. Co za tym idzie, na początku może być dużo walki i chaosu na boisku. Trzeba będzie szybko uporządkować grę z tyłu i w przodzie. Myślę, że znajdziemy receptę na wygraną. W zespole są wysokie morale. Czujemy się dobrze. Trener Niciński ma w tej chwili ogromne pole manewru. I to jest najważniejsze. Bo na dobru zespołu najbardziej nam wszystkim zależy.

 

Czy wspomniana wiara jest na tyle wysokim poziomie, że jesteście jeszcze w stanie zaatakować czołówkę lub namieszać w czubie tabeli?

- Powiem szczerze, że bardziej koncentrujemy się na celach krótkoterminowych. Najważniejszy dla Arki jest każdy kolejny mecz. Nic nam nie da patrzenie za siebie lub przed siebie. Musimy się skoncentrować na tym, aby jak najlepiej wykonywać swoją pracę, a nie polegać na gdybaniu i dywagacjach, które tak naprawdę nie wniosą niczego dobrego. A mogą jedynie wprowadzić niepotrzebne rozprężenie. Albo jeszcze bardziej pogorszyć sytuację, gdy za bardzo uwierzymy w swoje umiejętności.

Zatem nie ma żadnego sztucznego pompowania?

- Nie. Kluczem jest cierpliwa i sumienna praca w połączeniu z tym, co zaprezentujemy na boisku, czyli jak będziemy wywiązywać się ze swoich zadań. Z czasem ocenimy, jakie to będzie miało odzwierciedlenie w tabeli.

Krótkoterminowe cele zakładają głównie dobrą grę przed własną publicznością? Zakładam, że Gdynia ma być twierdzą, a punkty zdobyte na wyjeździe to wartość dodana?

- Absolutnie nie. Nasz cel jest niezmienny - grając z każdym rywalem, myślimy o zwycięstwie. Nie kalkulujemy, czy remis będzie dobry. Liczy się tylko pełna pula. Tak naprawdę żyjemy z tygodnia na tydzień. Ten tydzień z wiadomych względów przebiegał w innej atmosferze niż po Tychach i Stomilu. Nasza maszynka ostatnio się zacięła i zremisowaliśmy. Co nie zmienia faktu, że cały czas jesteśmy pewni własnych umiejętności i pełni wiary w zespół. Cierpliwie podchodzimy do kolejnych meczów, z szacunkiem dla rywala.

Cały czas sporo w tym wszystkim niepewności. Jaka będzie Arka na wiosnę?

- Pierwiastek niepewności jest tak naprawdę nieodzowny. On musi funkcjonować w sporcie, żeby nikt nie czuł się uśpiony czy zachłysnął się jednym dobry meczem. Zespół zostaje poddany ocenie finalnej. A zawodnika najlepiej obiektywnie ocenić po całej rundzie. Dwa, trzy mecze mocno zawężają punkt widzenia. Na szacunek, zaufanie i formę trzeba pracować przez cały sezon. Długoterminowy cel zakłada jak najszybszy powrót Arki do ekstraklasy. Pierwiastek niepewności musi być cały czas. Po to, abyśmy w skupieniu i z determinacją pracowali nad podwyższeniem umiejętności całej drużyny.

 

 Rozmawiał Piotr Wiśniewski

 

 

http://arka.gdynia.pl/images/galeria_zdjecie/big/2_2_1f3b2c5c9946f26f203ade0d5ac81f6a.jpg

 








Poprzedni Następny

Mapa Strony