TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Arka-Facebook Arka-Instagram Arka-Twitter Arka-YouTube Arka-TV Bilety Liga typera Stowarzyszenie Inicjatywa Arka
LV Bet
Gdynia Sport Wirtualna wycieczka

Aktualności

img

14.01.2015

Witt: Chcemy być mocniejsi niż pod koniec jesieni.

Piłkarze Arki spotkali się we wtorek dwukrotnie. Przed południem w hali lekkoatletycznej GOSiR zaliczyli testy szybkościowe na dystansie 15 i 30 metrów, a po południu przenieśli się do AWFiS Gdańsk, gdzie przeszli badanie wytrzymałości szybkościowej i mocy oraz skoczności. Jednak to dopiero przedsmak tego co czeka żółto-niebieskich w kolejnych tygodniach przygotowań. Każdego dnia intensywność treningów będzie wzrastać. Jak podkreśla Grzegorz Witt, drugi szkoleniowiec i trener przygotowania motorycznego, apogeum obciążenia osiągną pod koniec miesiąca, gdy podczas zgrupowania w Cetniewie drużyna będzie miała po trzy zajęcia dziennie.
Jacek Główczyński: Na pierwszym tegorocznym treningu przeprowadził pan nietypową grę 12 na 12. Czemu służyła?

Grzegorz Witt: Tę grę jak i cały trening można nazwać rozpoznawczym. Były to zajęcia wprowadzające, bez dużej intensywności. Warto podkreślić, że już w sobotę, czyli dwa dni wcześniej, każdy z piłkarz powinien zrealizować zadania, które wyznaczyliśmy mu w tzw. rozpisce. Wszyscy otrzymali je pod koniec jesiennych rozgrywek.

Czy na podstawie testów, które zaplanowaliście na wtorek i środę, będziecie w stanie określić, czy wszyscy zawodnicy sumiennie wykonywali zalecone ćwiczenia?

Nie podejrzewam, aby zawodnicy nie wykonywali tych "rozpisek". Przynajmniej na to wskazuje stan ich wagi. Nic nie koloryzując, mogę powiedzieć, że pod tym względem wyglądają bardzo dobrze.

Schudli?

Nie o to nam chodziło. Generalnie waga jest na tym samym poziomie lub minimalnie wyższa niż pod koniec rozgrywek jesiennych. Mam nadzieję, że przybyło mięśni, ale jeśli nie, to 800 gram bądź nawet kilogram więcej - to na tym etapie żaden problem. Mamy jeszcze tyle czasu do pierwszego meczu, że na pewno piłkarze będą w lepszej dyspozycji.

Na czym polegają testy, którym poddajecie piłkarzy?


Zaczęliśmy od badania krwi, potem w hali lekkoatletycznej GOSiR były testy szybkościowe, a po południu w AWFiS Gdańsk badania wytrzymałości szybkościowej i mocy oraz skoczności. W środę mamy badania wydolnościowe. Są one bardzo ważne, gdyż na tej podstawie określimy dokładnie, w jakim stanie piłkarze wrócili do treningów, czy realizowali zalecane "rozpiski" oraz jakie są tego efekty.
 
 http://arka.gdynia.pl/images/galeria_zdjecie/big/129A0016_d0f87a6d5407910dcd68cae9fc85a479.jpg
 
Jeśli któryś z piłkarzy nie wykonał w przerwie postawionego przed nim zadania to grozi mu kara finansowa czy inny rodzaj sankcji?

Przede wszystkim ten wyniki pozwolą nam dobrać obciążenia z głową oraz zgodnie ze stanem wytrenowania piłkarzy. Okaże się, czy trzeba będzie wprowadzić dodatkowe zajęcia, czy wszystko jest OK i od razu możemy przystąpić do realizacji planu, który opracowaliśmy. Kar na pewno nie będzie. Trzeba bowiem zbadać wszelkie okoliczności wyników. Gdy na przykład test krwi nie będzie nas zadowalać, trzeba będzie sprawdzić, czy nie został zakłócony jego odczyt. Słabsze rezultaty od tych, które sobie wyobrażaliśmy, mogą się pojawić się na przykład wówczas, gdy zawodnik jest na początku infekcji.

Z tego powodu pierwszy sparing Arki zaplanowany jest dopiero 23 stycznia, czyli praktycznie na koniec drugiego tygodnia przygotowań?

Nie, ale to świadome działanie. Obserwuję też to co robią inni, widzę, że są klubu, którą mają grać i po naście sparingów, ale my uważamy, że to za dużo. Mamy swój pomysł na okres przygotowawczy, który zakłada, aby tych gier kontrolnych nie było za dużo. Liczba sparingów, którą przyjęliśmy, powinna być wystarczająca.


Jak będą wyglądać przygotowania Arki w styczniu poza sparingami?

Ten tydzień służy adaptacji do wysiłku. Trenować będziemy raz dziennie, a w sobotę ten etap chcielibyśmy zakończyć grą wewnętrzną. W następnym tygodniu zwiększymy liczbę jednostek treningowych, a apogeum mieć będzie miejsce w Cetniewie. Podczas zgrupowania planujemy po trzy jednostki treningowe o różnej intensywności.

Kadra zawodnicza nie zmieni się dużo w porównaniu z inauguracyjnym treningiem, czy kibice mogą liczyć na miłe niespodzianki, jeśli chodzi o transfery?

Gdzieś padają nazwiska, ale konkretów nie ma. Dlatego mam nadzieję przede wszystkim na to, że do treningów wróci Bartek Ława, że na naszą korzyść wyjaśni się sytuacja z Alanem. Naszym celem jest bowiem to, by zespół był mocniejszy niż jesienią. Teraz punktem odniesienia jest to, jak prezentowaliśmy się pod koniec poprzedniego roku. Wiosną zespół ma grać lepiej niż w tamtym okresie.
 
 
 http://arka.gdynia.pl/images/galeria_zdjecie/big/prasa060_c2df416f4a2b6da26c6863d107cce9f5.jpg







Poprzedni Następny

Mapa Strony