TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
statystyki
chignahuapan

Aktualności

img

30.03.2012

Bartosz Flis: W Gdyni czuję się dobrze!

Bartosz Flis, wypożyczony z Ruchu Chorzów spełnia pokładane w nim nadzieje. W formacji ataku trwa rywalizacja o miejsce w składzie, ale jego atutem jest także to, iż spełnia kryterium dotyczące gry młodzieżowca. Tutaj jednak także wskutek zimowych wzmocnień zwiększyła się rywalizacja. Ale Bartosz radzi sobie całkiem dobrze...

Jak oceniasz początek wiosny? Drużyna wygrywa , Ty zaliczasz bramki i asysty.

 

Chcieliśmy wygrać te pierwsze dwa mecze w lidze, udało nam się, teraz mamy trzeci i podchodzimy do niego bardzo skoncentrowani. Mam nadzieję, że się uda. To, że strzelam to jest taki dodatek. Na pewno to cieszy, jestem napastnikiem i z tego się mnie rozlicza.

 

Niejako „po drodze” był Puchar Polski. W meczu ze Śląskiem w Gdyni zapisałeś się asystą dająca drugą bramkę.

 

Grałem 20 minut, udało się zrobić asystę. Najważniejsze, że wygraliśmy. Wcześniej miałem sam sytuację, ale była to dość trudna piłka.

 

Czwartym golem w Elblągu wyraźnie rozwścieczyłeś Szamotulskiego…

 

Bramkarz się nie popisał zarówno przy pierwszej jak i czwartej bramce. Trochę chyba przestraszył się sytuacji, obrócił bokiem, a obrońca miał chyba też jakiś współudział… Udało mi się trafić.

 

 http://arka.gdynia.pl/images/galeria_zdjecie/big/IMG_6239_8db328c613916c2d913ff45c73ee316f.jpg

 

Stawiasz sobie jakieś indywidualne cele?

 

Nie. Skupiam się na grze, aby jak najlepiej prezentować się na boisku. Rywalizacja o miejsce w składzie jest duża. Nie tylko w formacjach, ale także, jeśli chodzi o młodzieżowców.

 

Największe oczekiwania kibiców były wobec formacji ataku . Czy czujesz presję związaną z rywalizacją o miejsce w składzie? Bramki pozwolą poczuć się pewniej?

 

Na pewno pomagają. Dają poczucie dobrze wykonanego zadania. W tej chwili Charlie jest kontuzjowany, szkoda, ale jest Jasiu Surdykowski, Mirko Ivanovski, więc rywalizacja jest. Pomaga nam to i na razie jak widać są efekty.

 

Czy Mirko miał jakiś „chrzest powrotny” , musiał się wykupić?

 

Nie , raczej było spokojnie. W sumie każdy się cieszył, że wrócił. Mimo, że rywalizujemy to uważam, że jego obecność nam pomaga.

 

Czy dodatkową motywacją jest dla Ciebie ewentualny nowy kontrakt, wykupienie przez Arkę, czy jeśli Ruch gra tak dobrze może chcesz wrócić?

 

Nie ukrywam, że chciałbym tu zostać. Jest to jednoznaczne. Bardzo dobrze się w Gdyni czuję, nie chciałbym się stąd ruszać.

 

14 kwietnia masz urodziny. Będzie już po meczu rewanżowym w Warszawie? O jakim prezencie marzysz? Awans, bramka?

 

Najpierw trzeba zagrać. Nie wiemy jak to trener ustawi. Chcielibyśmy na pewno Legię przejść, chociaż oczywiście nie będzie łatwo. Co do samej bramki to o tym nie myślę. Ważniejsze jest, aby zrobić dobre wyniki dające awans, a sprawą drugorzędną jest, kto zdobędzie bramkę.

 

Kluczem do sukcesu będzie brak utraty bramki w pierwszym meczu?

 

Na pewno trzeba będzie się skupić na defensywie. Fajnie byłoby powtórzyć wynik ze Śląskiem, ale teraz będzie o to o wiele trudniej.

 

Czy w szatni pomału rozmawiacie już o Legii, czy raczej biorąc pod uwagę sytuację w lidze koncentrujecie się na Olimpii?

 

Zdecydowanie. Olimpia na wiosnę strzelając sporo bramek pokazała, że potrafi być groźna. Nie będzie więc łatwo. Trzeba się skoncentrować, dać z siebie wszystko i zdobyć cenne trzy punkty. Nikogo nie lekceważymy, ale jesteśmy na fali. Jeśli zagramy swoje, tak jak robimy to w ostatnich meczach powinniśmy wygrać. O Legii pomyślimy od niedzieli.

 

Rozmawiał:  tomryb








Poprzedni Następny

 

 

 

 

 

 

SPONSORZY MŁODEJ ARKI

 

 

 

 

 

 

 

 

PARTNERZY MEDIALNI

 

 

Arka Gdynia Copyright Arka Gdynia