TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
statystyki
chignahuapan
Arka-Facebook Arka-Instagram Arka-Twitter Arka-YouTube Arka-TV Bilety Liga typera Stowarzyszenie Inicjatywa Arka
gdyniasport

Aktualności

img

13.09.2012

Arka chce zatopić Flotę.

Który zespół jest największą rewelacją tego sezonu w pierwszej lidze piłkarskiej? Odpowiedź na tak postawione pytanie jest dziecinnie prosta. To Flota Świnoujście. Lider tabeli, mający na koncie komplet sześciu zwycięstw, który do tego nie stracił żadnej bramki. I właśnie w sobotę, o godzinie 19.45, drużyna ze Świnoujścia zaprezentuje się w Gdyni. Piłkarze Arki mają nadzieję na przerwanie tej passy rywali.

Oczywiście, można wybrzydzać, że Flota nie grała jeszcze z potencjalnie najlepszymi drużynami na zapleczu ekstraklasy. Ponadto na tych sześć spotkań, aż cztery rozegrała na własnym boisku, a tylko dwa na wyjazdach. Z obcych boisk lider przywiózł dwa zwycięstwa po 2:0 pokonując Sandecję Nowy Sącz i Miedź Legnicę. Jednak nie da się ukryć, że taka seria dodaje piłkarzom pewności, pozwala na swobodną grę z kolejnymi rywalami. 

- Nie jesteśmy przypadkowym liderem i musimy to potwierdzić w Gdyni. Arkę prowadzi trener Petr Nemec, z którym kilku z nas miało okazję pracować, kiedy prowadził Flotę i na pewno w sobotnim meczu będzie to dodatkowy dreszczyk emocji - mówi jeden z najlepszych piłkarzy Floty Krzysztof Bodziony.
 
W poprzednim sezonie mecze Arki z Flotą okazały się szczęśliwsze dla drużyny ze Świnoujścia. Flota na własnym boisku wygrała 1:0, a w Gdyni zremisowała 1:1. Ensar Arifović i Bartłomiej Niedziela jeszcze w poprzednim sezonie grali w Arce, a teraz znowu są we Flocie. W zespole aktualnych liderów warto też zwrócić uwagę na bramkarza Grzegorza Kasprzika. Piłkarza po przejściach, który zdążył już w życiu poznać smak więziennego wiktu, błysnąć w Piaście Gliwice i zaliczyć zupełnie nieudany pobyt w Lechu Poznań. Dziś znowu błyszczy formą na pierwszoligowych boiskach. Czy w Gdyni po raz pierwszy w tym sezonie będzie w lidze wyciągał piłkę z siatki? 

- Przy całym szacunku dla dokonań Floty myślę, że stać nas na zwycięstwo - zapowiada kapitan Arki Tomasz Jarzębowski, a to Kasprzikowi dobrze nie wróży. 

Arka na przygotowanie do meczu z Flotą miała dwa tygodnie, bo jej mecz z Termaliką Nieciecza - z poprzedniej kolejki - został przełożony na 26 września. Powodem były reprezentacyjne występy gdyńskich młodzieżowców. Julien Tadrowski i Mateusz Szwoch wystąpili w dwóch meczach reprezentacji U-20, która w Turnieju Czterech Narodów wygrała ze Szwajcarią 2:1 i zremisowała z Niemcami 2:2. Kilku innym swoim zawodnikom trener Nemec zlecił występ w spotkaniu III-ligowych rezerw, w którym Marcus da Silva zdobył gola. Te ostatnie dni były ważne dla Piotra Kuklisa, który podpisał z Arką ponowny kontrakt i pracował nad formą, która pozwoliłaby mu na krótki chociaż występ już w najbliższą sobotę. Kibice zapewne pamiętają, że czerwone kartki wyeliminowały z gry przeciwko Flocie Krzysztofa Sobieraja i Marcina Radzewicza. Ostatni ligowy mecz Floty z Okocimskim Brzesko (1:0) obserwował drugi trener Arki Paweł Sikora

- To nie było wielkie piłkarskie widowisko i raczej słaby mecz obu drużyn - powiedział Sikora. Flota wygrała w minimalnych rozmiarach, ale sprawiedliwszym byłby podział punktów. Wiemy, że zespół ze Świnoujścia ma groźne stałe fragmenty gry.
 
Janusz Woźniak 







Poprzedni Następny

Mapa Strony