TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
statystyki
chignahuapan
Arka-Facebook Arka-Instagram Arka-Twitter Arka-YouTube Arka-TV Bilety Liga typera Stowarzyszenie Inicjatywa Arka
gdyniasport

Aktualności

24.05.2011

Przedmeczowa konferencja: Utrzymanie jak zdobycie mistrzostwa!

Na stadionie przy Olimpijskiej odbyła się ostatnia w tym sezonie przedmeczowa konferencja prasowa z udziałem trenera i jednego z piłkarzy Arki. Tym razem Frantiskowi Strace towarzyszył wyróżniony obecnością w jedenastce kolejki po ostatnim meczu z Polonią Wojciech Wilczyński.

 

Konferencję zdominował oczywiście środowy mecz z Legią, ale nie pominięto także tego, co wydarzyło się wczoraj w hali przy ul. Górskiego, czyli zwycięstwa gdyńskich koszykarzy w mistrzostwach Polski.

 

- Byłem na tym spotkaniu i muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem tego co zobaczyłem - nie ukrywał Frantisek Straka. - Emocje, zaangażowanie i przede wszystkim szczęśliwy finał – chciałbym, aby taki scenariusz powtórzył się na naszym meczu. Poza tym, zaimponował mi trener Asseco Prokomu, który przypomina trochę mnie, bo również mocno przeżywa wszystko, co się dzieje na boisku. Pasja, ekspresja – to mi się naprawdę podobało.

Kiedy przyjeżdżałem do Gdyni, nie miałem pojęcia, że macie tu tak dobrą i silną drużynę koszykówki. Było na meczu również kilku moich zawodników i mam nadzieję, że trochę tej pasji, wiary zaufania wzajemnego zabrali ze sobą i pokażą to jutro na boisku.

Bardzo lubię koszykówkę, nie tylko męską, ale również kobiecą. W Czechach również chodziłem na mecze, tylko problem był w przemieszczaniu się i tym, aby zdążyć po zakończeniu swojego meczu na mecz koszykówki. Uwielbiam atmosferę z hal koszykarskich, dużo oglądam także NBA i Euroligę, jak chociażby ostatni finał Maccabi – Panathinaikos.

 

http://arka.gdynia.pl/images/galeria_zdjecie/big/_LAW7289_c13f902c4e0e6f3c110d0fab064585af.jpg

 

Po dygresji nt. koszykówki, przyszła pora na dyskusję o jutrzejszym wydarzeniu, czyli meczu z Legią. Jak wygląda sytuacja kadrowa po ostatnim spotkaniu?

 

FS: - W niedzielę przyglądałem się mojej drużynie i wygląda na to, że nie ma większych problemów zdrowotnych. Na mecz z Legią wszyscy powinni być gotowi, także Siemaszko i Labukas, którzy mecz z Polonią kończyli mocno poobijani. Wraca do zespołu Paweł Zawistowski. Nie będę mógł skorzystać z Michała Płotki, który wciąż nie jest w pełni zdrowy.

Co do Skeli, to jego sytuacja się nie zmienia. Wciąż uskarża się na swoje kolano i trzeba jeszcze poczekać, jak jego organizm zareaguje.

 

Wojciech Wilczyński zapewnił wszystkich, że Arka jest pełna optymizmu przed starciem z Legią.

 

- Nie rozumiem tych wszystkich prasowych spekulacji, dlaczego mielibyśmy nie wierzyć w wygraną z Legią. W tej lidze można wygrać z każdym, o czym nie raz i nie dwa wszyscy się przekonaliśmy. Potrafiliśmy wygrać na wyjeździe z Wisłą, u siebie z Jagiellonią, a potem przegrać z kimś niżej notowanym. Nie ma się czego bać, wyjdziemy na boisko nastawieni na twardą walkę i nikt na pewno nie odstawi w tym meczu nogi. Mam w Legii paru znajomych, jak chociażby Borysiuka, Rybusa czy Kucharczyka, ale na boisku nie będzie koleżeństwa.

Gramy u siebie, tutaj powinien się nas bać każdy przeciwnik. Mamy za sobą swoich kibiców, którzy murem za nami stoją. Nie widzę powodu, dal którego mielibyśmy się poddawać. Mamy jasno postawiony cel, czyli utrzymać się, co prawda trzeci raz z rzędu, ale jak już się nam ta sztuka uda, to będzie ona smakowała jak zwycięstwo.

Staramy się patrzeć na siebie, a nie na przeciwnika. Jeśli postawimy twarde warunki gry, to myślę, że nie będą mieli wiele do powiedzenia, będziemy mogli „ukłuć” ich ze stałego fragmentu gry lub kontry.

 

http://arka.gdynia.pl/images/galeria_zdjecie/big/_LAW7239_c2b6f4b87b7989d7faea2ee1b33855e0.jpg

 

 Gdzie Arka będzie szukać przewagi nad Legią?

 

FS: - My bardzo dobrze czujemy się przede wszystkim przed własną publicznością i atut własnego boiska będziemy chcieli za wszelką cenę wykorzystać. Musimy wierzyć w siebie, wykorzystać te sytuacje, które uda nam się stworzyć, realizować system gry, który sobie przygotujemy.

 

Przed meczem z Polonią trener wymienił trzech piłkarzy przeciwnika, którymi potem w meczu bardzo skrzętnie „zaopiekowali się” arkowcy. Tym razem Straka nie zdecydował się wyróżnić żadnego z legionistów.

 

FS: - W meczu z Legią najważniejsza będzie gra zespołowa. Nawet wtedy, gdy przytrafi się jakiś błąd, musi się znaleźć kolega z zespołu, który ten błąd naprawi. Nie chcę wymieniać żadnego z piłkarzy Legii, którzy są mocni, a którzy słabsi, bo ich cały zespół jest naprawdę mocny. My musimy uwierzyć w siebie, to jest ważne, zaufać własnym umiejętnościom i zaufać sobie nawzajem.

 

http://arka.gdynia.pl/images/galeria_zdjecie/big/_LAW7245_fd53f4c07c7a43bbe4cd09c9c91bf0a3.jpg

 

Wojtek Wilczyński przyznał, że starał się przyglądać temu, jak na boisku zachowują jego rywale, przede wszystkim Manu.

 

WW: - Manu wyróżnia się przede wszystkim dużą szybkością, ale można go powstrzymać dobrym ustawieniem. Poza tym trzeba go jak najczęściej odcinać od podań i to będzie sposób, żeby go zneutralizować. Przyznaję jednak, że bardziej spodziewam się dobrej gry młodszych chłopaków z Legii, kolegów, których już wymieniłem wcześniej, bo im najbardziej na grze zależy.

 

Mecz z Legią będzie drugim spotkaniem, w którym kibice na trybunach będą demonstrować swój sprzeciw wobec ostatnich decyzji polskiego rządu. Jak gra się w tych warunkach piłkarzom?

 

WW: - Przyznaję, że nie przejmujemy się tym za bardzo, bo i tak wiemy, że kibice są za nami. Poza tym lepiej czasami dostać pojedyncze oklaski za jakąś akcję niż słuchać piosenek, których słów nie rozumiemy. Dotyczy to zwłaszcza zawodników z zagranicy, którzy zrozumieją przede wszystkim brawa. Zresztą skoro udało się nam wygrać z Polonią Bytom, to czemu nie z Legią?

 

http://arka.gdynia.pl/images/galeria_zdjecie/big/_LAW2768_987856e1070cb12d647af86402a3a35f.jpg

 

Trener Straka nie ukrywa, że będzie z uwagą nasłuchiwał doniesień z innych boisk.

 

FS: - Już w sobotę była taka sytuacja, gdy tuż przed meczem wszyscy pilnie nasłuchiwaliśmy tego, co dzieje się w spotkaniu Cracovii z Widzewem. Jeśli nie interesowałoby nas to, co dzieje na innych boiskach, to znaczy, że jesteśmy chyba w złym miejscu. Jak najbardziej, będziemy z uwagą przyglądać się wynikom innych spotkań.

 

Dziennikarze w swoim zwyczaju wybiegli nieco w przyszłość i zapytali trenera Strakę o to, czy w przypadku utrzymania będzie chciał w Gdyni pozostać.

 

FS: - Tak, oczywiście. Chciałbym tu zostać, ale to nie ode mnie tylko zależy. Ja przedstawię swój pomysł na drużynę i warunkiem będzie jego akceptacja ze strony klubu. Najpierw jednak wygrajmy z Legią.

 

 

Arkadiusz Skubek








Poprzedni Następny

Mapa Strony