TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
statystyki
chignahuapan
Arka-Facebook Arka-Instagram Arka-Twitter Arka-YouTube Arka-TV Bilety Liga typera Stowarzyszenie Inicjatywa Arka
gdyniasport

Aktualności

img

20.11.2010

Arka przegrana i zdziesiątkowana (Przegląd Sportowy)

Aż się płakać chce - wyznał Maciej Szmatiuk. Gdyńska defensywa, która w dwunastu kolejkach straciła tylko siedem goli, w dwóch ostatnich meczach zainkasowała aż pięć bramek. - Co gorsza strzelamy je sobie sami - nie ukrywał stoper żółto-niebieskich po przegranej z Legią 0:3.

A w następnej kolejce przeciwko Śląskowi Wrocław może być jeszcze gorzej, gdyż zanosi się na absencję aż trzech podstawowych obrońców!

Przed tygodniem w Bytomiu Arka straciła dwa gole w ciągu dwóch minut. Najpierw fatalny błąd popełnił Michał Płotka, który zaliczył... asystę przy strzale Mariusza Ujka, a następnie własnego bramkarz pokonał Marciano Bruma. Dzisiaj znów ci defensorzy nie mieli najlepszego dnia, choć obu przebił Norbert Witkowski.

Kapitan Arki, który rozgrywał setny mecz w ekstraklasie, sprezentował Legii drugą i trzecią bramkę. Jednak nie musi martwić się o miejsce między słupkami i to nie tylko z tego względu, że w klubowym plebiscycie na najlepszego piłkarza Arki rundy jesiennej już zapewnił sobie zwycięstwo.

Witkowski przede wszystkim między słupkami nie ma konkurencji, gdyż do czasu, kiedy pełnej formy po operacji barku nie osiągnie Andrzej Bledzewski, w rezerwie pozostają tylko młodzieżowiec i junior.

Na innych pozycjach zasoby kadrowe żółto-niebieskich są niewiele większe. Przed meczem w Warszawie aż siedmiu piłkarzy leczyło urazy. Dzisiaj trener Dariusz Pasieka był zmuszony posłać do gry w ekstraklasie 17-letniego Krystiana Żołnierewicza, gdyż jako kolejny kontuzji doznał Ante Rozić. Jak poważna jest to dolegliwość i na jak długo stoper będzie wyłączony z gry, pokażą najbliższe dni.

Natomiast przeciwko Śląskowi nie zagrają Szmatiuk i Bruma. Obaj otrzymali w Warszawie po czwartej żółtej kartce w tym sezonie, a to oznacza przymusową absencję w najbliższym spotkaniu. W przypadku Holendra Arka być może spróbuje wnosić o anulowanie kartki (czyniła to wcześniej przy czerwonej karce dla Miroslava Bożoka, ale bez pozytywnego rezultatu), bo tak karny jak i następnie kara indywidualna dla Brumy nastąpiły w wyniku błędu japońskiego arbitra.

Jedynie czerwona kartka dla Płotki na razie nie osłabi drużyny. Michałowi do rejestru zaliczone zostaną dwie żółte kartki, a że wcześniej był tylko raz ukarany przez arbitra, to przeciwko Śląskowi będzie mógł zagrać.

GW - Przegląd Sportowy







Poprzedni Następny

Mapa Strony