Jesteśmy w połowie sezonu, zakończyliśmy rundę jesienną. Po tych dużych letnich zmianach wiedzieliśmy, że będzie potrzeba trochę czasu, żeby wszystko zaczęło działać. Powoli wszystko zaczyna funkcjonować dobrze i cele, które założyliśmy sobie przed sezonem nie zmieniają się. Przede wszystkim chcemy się utrzymać, ale wiadomo, że zawsze patrzy się do góry i teraz jesteśmy blisko pierwszej ósemki, gdzie każdy chciałby się załapać. Mimo tego głównym celem jest utrzymanie w lidze i spokojne budowanie zespołu, a po drodze cele, które sobie założyliśmy są realizowane.
Jeśli chodzi o transfery to planowane są roszady z i do klubu, ale o pozycjach póki co nie będę mówił. Oglądamy różnych zawodników i ruchy na pewno będą. Są to zawodnicy będący realnie w zasięgu klubu. Jeśli będzie trzeba zapłacić za kogoś, a sztab szkoleniowy oraz dyrektorzy stwierdzą, że warto zainwestować, to na pewno pochylimy się nad taką kandydaturą. Jakkolwiek póki co milionów nie będziemy wydawać i nie będę personalnie wskazywał żadnego zawodnika, którym się interesujemy.
Arka na pewno ma dużo atutów, żeby przekonać zawodników do przyjścia do Gdyni. Przede wszystkim jest to bardzo stabilny klub z bardzo dobrym trenerem, przy którym zawodnicy się rozwijają, a zespół chce grać w piłkę. Co do kontraktu Macieja Jankowskiego to na razie za wcześnie, żeby o tym mówić.
Trener Zbigniew Smółka odniósł się zarówno do najbliższego meczu, jak i wątków poruszanych przez dziennikarzy podsumowujących pierwszą rundę:
W mojej ocenie Wisła Kraków jest czołowym zespołem w Ekstraklasie jeśli chodzi o organizację i kreowanie ataku. My się koncentrujemy na każdym kolejnym spotkaniu i nie chciałbym teraz mówić na temat ewentualnych wzmocnień i roszad. Wolałbym nie odpowiadać na pytania na ten temat, bo pracujemy cały czas nad grupą zawodników, którymi jesteśmy zainteresowani i wśród nich jest również Letniowski. Jest on obserwowany przez nas, ale od obserwacji do decyzji o rozmowach jest bardzo daleko. Na pewno jesteśmy zainteresowani młodym zawodnikiem wyróżniającym się w pierwszej czy drugiej lidze. 15 zawodników z pierwszej ligi jest ściśle obserwowanych przez Arkę Gdynia, w tym jest też Letniowski.
Czy ten zespół będzie potrzebował wzmocnień to przyjdzie czas na podsumowanie. My teraz od 2 tygodni przygotowujemy się do mega trudnego meczu w domu. Po bardzo dobrym meczu w Legnicy musimy się dobrze przygotować do spotkania z zespołem z czołówki Ekstraklasy. Do tej pory mecze z czołową ósemką nie były najlepsze w naszym wykonaniu, lepiej punktowaliśmy z zespołami z dołu tabeli, ale chciałbym ten bilans w domu poprawić. Wiemy, że w rundzie rewanżowej sezonu zasadniczego czeka nas więcej spotkań domowych i chcemy tutaj dominować i kreować grę. Chcemy żeby ludzie przychodzili popatrzeć na swoją drużynę, która się rozwija, gra w piłkę i daje im trochę radości. Dla nas najważniejszy jest mecz w poniedziałek i potem od meczu do meczu czeka nas bardzo trudny okres. Uważam, że stać na to, żeby pokonać Wisłę Kraków i o taki rezultat będziemy walczyć.
Trener ocenił sytuacje kadrową przed meczem z Wisłą i ocenił zaangażowanie zawodników podczas mikrocyklu.