TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
statystyki
chignahuapan

Aktualności

img

15.09.2018

Smółka wierzy w piłkarzy, oni w jego wizję przed Piastem

Trener Smółka zbudował piłkarzy, którzy wierzą w jego umiejętności. Teraz muszą uwierzyć we własne siły i wygrywać, by równowaga została zachowana. Zadanie w sobotę nie będzie łatwe, Piast przegrał tylko z potentatami ligi i jest wysoko w tabeli. 

 

O wypowiedziach Zbigniewa Smółki było w ostatnich tygodniach głośniej niż o postawie jego podopiecznych. Gdyby nie efektowne gole i zagrania Michała Janoty, dalekim od prawdy nie byłoby stwierdzenie, że to Smółka jest głównym bohaterem Arki początku sezonu. Wytykano mu publiczną krytykę Adama Marciniaka oraz krytyczne słowa wobec gry przeciwników, głównie po meczu z Koroną Kielce.

 

 

 

 

Presję ze swoich zawodników niewątpliwie trener Smółka zdjął. Wiarę w siebie i swoją wizję pracy nadal ma niezachwianą. Żeby jednak argumenty nie wyczerpały się zbyt szybko, jego podopieczni muszą zacząć wygrywać. W sobotę zmierzą się z Piastem, który bardzo dobrze zainaugurował ligę. Drużyna Waldemara Fornalika przegrała jedynie z potentatami ligi: Jagiellonią i Legią, a ostatnio wywiozła cenny punkt z trudnego terenu w Poznaniu.

 

 

Michał Janota powiedział nam, że mając dobrych ludzi wokół siebie, człowiek rozwija się pod każdym względem. Na pewno chodziło mu m.in  o Zbigniewa Smółkę, za którym piłkarz podążył do Gdyni z I-ligowej Stali Mielec. Szkoleniowiec zaufał Janocie ( co w kontekście sportowym łatwym zadaniem nie było) , a ten konsekwentnie pod skrzydłami Smółki odbudowuje swą formę. Dziś jest liderem Arki i jej najskuteczniejszym strzelcem w lidze.

 

Podobnego zdania, odnośnie sensu pracy ze Zbigniewem Smółką jest Robert Sulewski. Jego droga do Gdyni wyglądała w taki sam sposób, jak Janoty. Wspólna praca z trenerem w Mielcu, wiara trenera w zawodnika i jego przybycie do Gdyni. Ale pozytywne słowa pod adresem trenera Arki nie są tylko kurtuazją. - To jest bardzo mądry człowiek, pozytywnie nastawiony do życia i treningów. Jeśli każdy będzie podążał tą drogą trenera, to ja uważam, że możemy bardzo dużo osiągnąć. Chodzi o grę piłką a nie przysłowiowe łamanie komuś nóg - deklaruje Sulewski.

 

Arka w tym sezonie jest drużyną chodzącą na kompromisy. Z 7 meczów aż 4 zakończyły się podziałem punktów. To z jednej strony pozytyw, bo drużyna nie przegrywa. Z drugiej zaś problem, bo dzieli się punktami z drużynami, które powinna pokonać (Cracovia, Zagłębie Sosnowiec).


Jeśli  zagra Maciej Jankowski, mecz powinien być dla niego szczególny z co najmniej dwóch powodów. Pierwszy to osoba trenera Fornalika, z którym przyszło mu pracować w najlepszych momentach kariery w Ruchu Chorzów. Drugi to sama drużyna Piasta, dla której występował przez trzy sezony. Na razie nad morzem Jankowski  nie jest czołową postacią, strzelając od początku przygody z Arką średnio bramkę co szóste spotkanie. Dla napastnika to wynik mizerny. Ale tendencja się poprawia - w tym sezonie trafienie i asysta.

 

Spotkanie będzie więc testem dla medialnego trenera i jedną z odpowiedzi czy kierunek w którym prowadzi swoich piłkarzy jest słuszny. Jeśli Arka wygra, deklaracje Smółki o grze piłką ładną dla oka nabiorą sensu. W przypadku przegranej, nasilą się pytania o zasadność jego wiary. Remis tylko namnoży znaki zapytania.

 

Początek spotkania Piast Gliwice - Arka Gdynia w sobotę o 18:00.

 

Paweł Kątnik







Poprzedni Następny

Mapa Strony