TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Arka-Facebook Arka-Instagram Arka-Twitter Arka-YouTube Arka-TV Bilety Liga typera Stowarzyszenie Inicjatywa Arka
LV Bet
Gdynia Sport
grandprixgdyni

Wirtualna wycieczka

Aktualności

img

09.12.2017

Korona - Arka: to będzie twarda gra.

Jedno jest pewne. W tym meczu żadna z drużyn nie odpuści. Na Kolporter Arenę w ramach 19. kolejki Lotto Ekstraklasy zawita Arka Gdynia Leszka Ojrzyńskiego - trenera, który w Kielcach zaszczepił nieustępliwość i poświęcenie.

 

Oczywiście nie będzie to pierwsza wizyta Leszka Ojrzyńskiego przy Ściegiennego od momentu rozstania z Koroną, ale sentyment z pewnością pozostaje, bowiem to właśnie w stolicy woj. świętokrzyskiego 45-letni obecnie szkoleniowiec zadebiutował w ekstraklasie. Od tego czasu wiele się zmieniło. Złocisto-krwiści, chociaż nadal cechują się ogromnym zaangażowaniem, pod skrzydłami Gino Lettieriego dołożyli także wiele elementów czysto piłkarskich, na które spogląda się z ogromną przyjemnością.

 

Efektem tego jest seria dziewięciu ligowych spotkań bez porażki i miejsce w czołówce. Przed kilkoma dniami kielczanie zremisowali z Cracovią 2:2. Lekki niedosyt był - chociaż dwukrotnie musieli odrabiać straty - ale liczy się kolejne "oczko" dopisane do dorobku. W sobotę może być on jeszcze bardziej okazały, ponieważ własny obiekt jest twierdzą Korony - sześć ostatnich meczów na Kolporter Arenie i tyle samo zwycięstw.

 

- Wydaję mi się, że jesteśmy faworytami. Zespoły, które tu przyjeżdżają, wiedzą, że nie będą miały łatwego życia. Pokazaliśmy to w paru spotkaniach. Teraz też musimy tak samo podejść do meczu. Wtedy o wynik nie będziemy musieli się martwić - uważa Bartosz Rymaniak. Nieco bardziej stonowany jest Lettieri.

 

- Ciężko się z nimi gra. To drużyna, którą ciężko odczytać, co tydzień pokazują inną twarz. Nie zapominamy o tym, że grają dobry sezon, są w półfinale Pucharu Polski (ich rywalem również będzie Korona - przyp. red.). Mamy do nich szacunek - ocenił najbliższego rywala trener, którego prześladują problemy kadrowe. W 19. kolejce do jego dyspozycji może nie być aż siedmiu graczy - w tym gronie są Rymaniak, Kallaste oraz Kiełb. Czy arkowcy będą umieli to wykorzystać?

 

Na obcym terenie prezentują się całkiem nieźle (2 zwycięstwa, 3 remisy i 3 porażki - przyp. red.), chociaż brak stabilizacji rzuca się w oczy. Gdynianie potrafią rozegrać świetną partię, tak jak przeciwko Sandecji Nowy Sącz, rozbijając ją 5:0, by w następnej serii przegrać w Płocku (0:2). Zasadne jest więc pytanie, jaką Arkę kibice zobaczą tym razem?

 

Z pewnością nieustępliwą, bo takie są wszystkie drużyny Leszka Ojrzyńskiego. A do tego świetnie rozwiązującą stałe fragmenty gry, co jest jej główną bronią w obecnym sezonie. Nie można jednak zapominać też o przytrafiających się prostych błędach, można je było zaobserwować m.in. podczas wspomnianego meczu z Wisłą Płock. W rundzie jesiennej Arka nie wykorzystała atutu własnego stadionu i zremisowała z Koroną 0:0.

 

Korona Kielce - Arka Gdynia / sob. 9.12.2017, godz. 18:00

 

Przewidywane składy:

Korona Kielce: Maciej Gostomski - Bartosz Rymaniak, Djibril Diaw, Radek Dejmek, Łukasz Kosakiewicz - Goran Cvijanović, Jakub Żubrowski, Mateusz Możdżeń, Marcin Cebula - Maciej Górski, Nika Kaczarawa.

 

Arka Gdynia: Pavels Steinbors - Damian Zbozień, Michał Marcjanik, Frederik Helstrup, Tadeusz Socha - Antoni Łukasiewicz, Siergiej Kriwiec - Luka Zarandia, Mateusz Szwoch, Grzegorz Piesio - Ruben Jurado.

 

Sędzia: Krzysztof Jakubik (Siedlce).

 

 

 

 

 








Poprzedni Następny

Mapa Strony