TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Arka-Facebook Arka-Instagram Arka-Twitter Arka-YouTube Arka-TV Bilety Liga typera Stowarzyszenie Inicjatywa Arka
LV Bet
Gdynia Sport Wirtualna wycieczka

Aktualności

29.09.2017

Trenerzy po meczu Arka - Cracovia.

Remis w meczu Arki z Cracovią sprawił, że obaj trenerzy odczuwają niedosyt, bowiem ich celem było dziś zwycięstwo. Teraz przed drużynami dwa tygodnie pracy, by jak najlepiej przygotować się do kolejnych spotkań.

 

Michał Probierz (Cracovia):

 

- Wiedzieliśmy, że przyjeżdżamy na gorący teren. Arka pokazuje w tym sezonie bardzo ciekawą grę, w pucharach bardzo niewiele zabrakło im do awansu. Widać pewność siebie u tych zawodników, co jest kluczowe w piłce nożnej. Moja rola jest zaś teraz taka, by moim piłkarzom pokazać, żeby się nie obawiali. Mamy bowiem momenty, gdzie za bardzo się chowamy.

 

Przetrzymaliśmy ten pierwszy okres meczu, który był bardzo istotny. Spodziewaliśmy się, że Arka wyjdzie wysoko, będzie chciała odbierać piłki i przechodzić do kontrataku. Ustawiliśmy się dobrze i uniknęliśmy strat. Wiedzieliśmy też, że atutem Arki są stałe fragmenty gry. Szkoda, że w prosty sposób straciliśmy bramkę. Gdyby tak się nie stało, to byłoby się coraz bardziej nerwowo, a Arka musiałaby coraz bardziej atakować.

 

Wyrównaliśmy też po stałym fragmencie i potem ten mecz mógł się różnie potoczyć. My mieliśmy swoje sytuacji, Arka także. Nas ten remis nie zadowala, bo chcieliśmy wygrać za wszelką cenę. Czeka nas dużo pracy. Mam nadzieję, że w kolejnych meczach wrócą już kontuzjowani zawodnicy.

 

Leszek Ojrzyński (Arka):

 

- Chcieliśmy wygrać to spotkanie, ale ta sztuka nam się nie udała. Trener Probierz słusznie podsumował mecz. Dodałbym, że mogliśmy stracić bramkę w pierwszej połowie po przechwycie rywala. Nasz bramkarz dobrze obronił, a na szczęście potem zawodnik gości nie uderzał na bramkę, tylko szukał rozegrania.

 

W drugiej połowie nieźle to wyglądało. Strzeliliśmy bramkę, ale następnie straciliśmy gola po krótko rozegranym rzucie rożnym. Potem było gorąco, szczególnie przy stałych fragmentach, gdzie Cracovia miała przewagę wzrostu i dobrze je wykonywała.

 

Skończyło się remisem, zadowoleni nie jesteśmy, ale pracujemy dalej. Pewne rzeczy mogliśmy zrobić lepiej. Przy zwycięstwie mieliśmy szanse awansować do górnej ósemki, ale tego nie zrobiliśmy. Pracujemy dalej, bo arcytrudne mecze przed nami. W tej lidze każdy może wygrać w każdym. Dzisiaj dopisujemy sobie 1 pkt.

 








Poprzedni Następny

Mapa Strony