TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
statystyki
chignahuapan

Aktualności

img

26.07.2014

Ostatni letni sparing w sobotę w Grudziądzu.

Zarząd Arki pozostał w dwuosobowym składzie. Po zakończeniu zwolnienia lekarskiego do pracy w klubie nie wrócił Michał Globisz, który był wiceprezesem ds. sportowych. Nową drużynę i sztab szkoleniowy na czwarty z rzędu sezon gdynian w I lidze zbudował głównie dyrektor Czesław Boguszewicz. Jak prezentują się żółto-niebiescy na osiem dni przed inauguracją sezonu, będzie można przekonać się w sobotę o godzinie 18:00 w sparingowym meczu z Olimpią w Grudziądzu. Dla podopiecznych Dariusza Dźwigały i Grzegorza Nicińskiego to ostatni letni sprawdzian.


Na czele Arki stoi prezes Wojciech Pertkiewicz, a w zarządzie zasiada jeszcze były prezes, a obecnie wiceprezes ds. sportowych, Jan Justka. Już oficjalnie wakat jest na stanowisku wiceprezesa ds. sportowych. Od grudnia 2011 roku tę godność pełnił Michał Globisz. Były trener m.in. drużyny mistrzów Europy juniorów z 2001 roku, zimą tego roku udał się na zwolnienie lekarskie z powodu kłopotów zdrowotnych.

Teraz klub poinformował, że Globisz nie wróci do pracy. Umowa została rozwiązana za porozumieniem stron. Były już wiceprezes gdynian przygotowuje się do zabiegu chirurgicznego, któremu w przyszłym miesiącu miałby się poddać w Chinach.

Od marca za sprawy sportowe w Arce odpowiada dyrektor Czesław Boguszewicz, który w dużej mierze w letnim oknie transferowym zbudował niemal nową drużynę, a także w znacznym stopniu zmienił sztab szkoleniowy.


Latem z Arką pożegnało się już 15 zawodników, a 16. Michał Szromnik szuka szczęścia na testach w Anglii. Jeśli znajdzie klubu, mimo że jego kontrakt wygasł 30 czerwca, to nowy pracodawca będzie musiał wpłacić do Gdyni ekwiwalent za wyszkolenie.

Mimo takich ubytków Arce udało się zgromadzić nową, liczącą 26 piłkarze kadrę pierwszego zespołu. Jako ostatni dołączył Alan Gelhorn Fialho, który został wypożyczony na najbliższy sezon.

Jednak na razie nie tylko on, ale żaden z trzech Brazylijczyków w kadrze żółto-niebieskich nie ma miejsca w podstawowym składzie. Marcus nadal przechodzi rekonwalescencje po kontuzji z początku rundy wiosennej, a Glauber jest rezerwowym i to dalszego planu na prawej bądź lewej stronie obrony.

 

Trenerzy Dariusz Dźwigała i Grzegorz Niciński na podstawie siedmiu letnich sparingów zbudowali nowy podstawowy skład. W sobotę w Grudziądzu na tle rywala, który również ma aspirację gry w czołówce I ligi, gdyńscy szkoleniowcy mają utwierdzić się, że dokonali dobrego wyboru.

- Sparing w środę pokazał, że dobrze utrzymywaliśmy się przy piłce oraz stwarzaliśmy sporo sytuacji strzeleckich. Natomiast do poprawienie jest skuteczność - mówił po meczu z III-ligowcem trener Dźwigała.

W kontekście inauguracji sezonu są właściwie tylko dwie niewiadome. Pierwsza to zresztą tylko efekt kontuzji Łukasza Skowrona. Kreowany na pierwszego bramkarza 23-latek dopiero w czwartek wrócił do treningów po urazie uda. Jeśli nie wróci do pełnej formy, miejsce między słupkami zajmie Jakub Miszczuk.

W stabilnym składzie gra defensywa. Tutaj pewniakami są: Łukasz Kowalski, Krzysztof Sobieraj, Marcin Warcholak i Michał Marcjanik. Ten ostatni jest latem ogrywany, gdyż w I lidze przez pełne 90 minut musi występować młodzieżowiec. Gdy taki piłkarzy jest w defensywie, gdzie rzadziej podczas meczu są przeprowadzone roszady, wówczas większe pole manewru taktycznego jest na innych pozycjach, na których można obsadzać seniorów.

Jednak, jeśli trenerzy w trakcie rundy zdecydowaliby się na inny wariant z młodzieżowcem, też będą mieli z kogo wybierać. W kadrze drużyny jest aż 10 graczy poniżej 21 lat.

Na pozycjach defensywnych pomocników Arka ostatecznie postawiła na doświadczenie, powierzając tę rolę: Antoniemu Łukasiewiczowi i Bartoszowi Ławie. Ten ostatni, który po czteroletniej przerwie zagrał w Arce w sparingu z Olimpią Elbląg, odesłał na ławkę dobrze spisujące się latem Michała Nalepę, awansowanego do pierwszej drużyny z rezerw.

Pewne wątpliwości dotyczą jedynie obsady ofensywy, gdyż do czterech miejsc kandyduje pięciu piłkarzy. Wybór szkoleniowców z ostatniej środy wskazuje, że najniżej z tego grona ocenili Pawła Wojowskiego. Odpowiedź młodzieżowca na miejsce na ławce była natychmiastowa - strzelił zwycięską bramkę w sparingu z Olimpią. Czy ten fakt poprawi jego notowania?

Na razie jednak miejsce na lewej stronie pomocy objął Antonio Calderon. Hiszpan w sparingach był najbardziej uniwersalny z ofensywnych graczy, gdyż był wystawiany w roli wysuniętego i cofniętego napastnika, a w środę z dobrym skutkiem zadebiutował jako lewoskrzydłowy, strzelając również gola.


Natomiast na drugiej flance praktycznie konkurencji nie ma Aleksander Jagiełło. Gdy zajdzie konieczność na prawe skrzydło można przesunąć Grzegorza Lecha, który latem był zdecydowanie obsadzana jednak jako ofensywny pomocnik. Można też spróbować wariantu z Wojowskim lub Robertem Sulewskim, który już u schyłku poprzedniego sezonu wchodził na tę stronę ofensywy.

W ataku pozostaje na razie osamotniony Paweł Abbott, a wariant rezerwowy, gry bez klasycznej "9", zakłada obsadzenie jako wysuniętego napastnika Calderona.

Z tą dość szczupłą mimo wszystko kadrą piłkarzy na ligowym poziomie trenerzy muszą sobie poradzić do czasu wyleczenia kontuzji przez wspomnianego Marcusa i Michała Szuberta. Z tymi piłkarzami pole ofensywnych rozwiązać będzie znacznie więcej, ale to chyba jeszcze nie w ciągu najbliższego miesiąca.

W sobotę w Grudziądzu, ale już przeciwko Arce, zagra najlepszy snajper gdynian minionego sezonu. Arkadiusz Aleksander, po wygaśnięciu kontraktu w Gdyni, przyjął bowiem ofertę Olimpii.

 

 

jag

arząd Arki pozostał w dwuosobowym składzie. Po zakończeniu zwolnienia lekarskiego do pracy w klubie nie wrócił Michał Globisz, który był wiceprezesem ds. sportowych. Nową drużynę i sztab szkoleniowy na czwarty z rzędu sezon gdynian w I lidze zbudował głównie dyrektor Czesław Boguszewicz. Jak prezentują się żółto-niebiescy na osiem dni przed inauguracją sezonu, będzie można przekonać się w sobotę o godzinie 18:00 w sparingowym meczu z Olimpią w Grudziądzu. Dla podopiecznych Dariusza Dźwigały i Grzegorza Nicińskiego to ostatni letni sprawdzian.



Czytaj więcej na:
http://sport.trojmiasto.pl/Ostatni-letni-sparing-w-sobote-w-Grudziadzu-Arka-Gdynia-n81883.html#tri







Poprzedni Następny

Mapa Strony