TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
statystyki
chignahuapan

Aktualności

img

23.12.2013

Michał Szromnik po testach w Anglii: Błędy uczą, zdarzają się najlepszym.

Michał Szromnik w tym roku rozegrał w pierwszym zespole 29 spotkań. W wielu z nich należał do wyróżniających się postaci w naszym zespole. Zdaniem kibiców oceniających mecze w Gdyni zajął 2 miejsce po Arkadiuszu Aleksandrze. Nie zapomniano o nim także na Wyspach Brytyjskich, gdzie był po raz kolejny na testach. O mijającym roku rozmawialiśmy z Michałem po jego powrocie z Anglii.

Wróciłeś z podwójnych testów w Anglii.  To było długie 11 dni?

 

Tak, bylo to 11 dni bardzo ciężkich treningów, ale także niewątpliwie wielka przyjemność trenowania i obcowania z zawodnikami światowej klasy.

 

Po ile razy trenowałeś?

 

Na boisku raz lub dwa treningi dziennie, plus silownia.

 

Jakieś gry?

 

Monopol i scrable (śmiech).

 

 http://arka.gdynia.pl/images/galeria_zdjecie/big/DSC_0411_kopia_031d24cf38673b8ef78a0835cf36b349.jpg

 

W Evertonie byłeś drugi raz, ale byli nowi trenerzy. Potem był QPR. Były jakieś różnice w treningach, akcentach na które zwracali uwagę szkoleniowcy?

 

To prawda, podczas pierwszego pobytu w Evertonie trenowałem ze sztabem trenerskim Davida Moyes'a (teraz jest trenerem Man Utd. ) Aktualnie menadżerem jest Roberto Martinez, który sprowadził do klubu cały sztab z którym pracował w Wigan.

 

W Evertonie treningi bramkarskie były więc w stylu hiszpańskim. Dużo gry nogami, był także spory nacisk na współpracę z linią obrony.

 

W QPR był  trening skupiający się na elementach techniki oraz pracy bramkarza na linii bramkowej. W każdym z klubów miałem okazję trenować z wielkimi bramkarzami takimi jak Tim Howard, Julio Cesar i Robert Green. Od każdego czegoś się nauczyłem, coś podpatrzyłem i myślę, że to na pewno zaprocentuje w przyszłości.

 

Czy po tym wyjeździe czujesz więc, że jesteś bliżej Anglii?

 

Zdecydowanie tak.

 

 http://arka.gdynia.pl/images/galeria_zdjecie/big/IMG_2224_kopia_002d180fc8c8ed72bd287c59e3238b15.jpg

 

Jak w sumie oceniasz ten 2013 rok?

 

Myślę, że bardzo dobrze. Dużo w moim życiu się zmieniło. Wiele sytuacji w tym roku mnie wzmocnilo zarówno jako człowieka, ale i  pod kątem sportowym, jako bramkarza. Na pewno wszystkie doświadczenia tegoroczne umocniły mnie w tym do czego tak uparcie dąże.

 

Masz swoich zagorzałych zwolenników, ale i krytyków. Czy już się uodporniłeś na te skrajne oceny?

 

Tak naprawdę nigdy się nie przejmowalem złymi komentarzami. Jest tylko parę osób których ocena mojej gry jest dla mnie ważna. A całą resztę traktuję niemal...jak zeszłoroczny śnieg (śmiech).

 

Czy po swoich dwóch wpadkach, które były w końcówce ligi nieco ulżyło Ci, gdy zobaczyłeś co zrobił Artur Boruc w lidze angielskiej? To było mniej więcej w tym samym czasie...

 

Raczej rozbawiło. Wiem o tym, że muszę się jeszcze wiele nauczyć i takie sytuacje powodują, że będę jeszcze lepszy. Nigdy nie podłamuję się błędami, co udowodniłem trzy dni później w meczu z Termalicą, gdzie w drugiej połowie wybronilem ich dwie 100% sytuacje, ale traktuję je jako ogromną motywację. Sytuacja Boruca pokazuje mi, że każdemu zdarzają sie błędy, nawet tym najlepszym.

 

 http://arka.gdynia.pl/images/galeria_zdjecie/big/IMG_0080_kopia_24d5152a22eb19eb14c72972c6e4be6f.jpg

 

Jakie więc plany na 2014 rok? Raczej Anglia czy awans z Arką?

 

Zamierzam mieć na swoim koncie awans.  A co będzie ze mną w czerwcu? Zobaczymy... w czerwcu .

 

W takim razie życzymy Ci spełnienia marzeń i nieco odpoczynku od piłki.

 

Życzę wszystkim Wesołych Świąt !

 

rozmawiał: tryb

 

 








Poprzedni Następny

Mapa Strony