TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Kuchnia Wikinga
statystyki
chignahuapan

Aktualności

img

21.11.2013

Prezes Arki Gdynia:Idziemy walczyć do MSW!

W środę wojewoda pomorski Ryszard Stachurski zdecydował o zamknięciu trzech trybun stadionu w Gdyni na sobotni meczu Arki ze Stomilem Olsztyn. - Nie zgadzam się z tą decyzją! Nasz stadion to najbezpieczniejsze miejsce w całej Gdyni i będziemy odwoływać się do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych - mówi prezes Arki Wojciech Pertkiewicz.
 

- W środę otrzymaliśmy decyzję wojewody pomorskiego Ryszarda Stachurskiego o zamknięciu sektorów na naszym stadionie na mecz ze Stomilem i udostępnieniu do użytku dla kibiców jedynie trybuny Olimpijskiej. Zaskoczył nas wymiar tego orzeczenia, ale cóż takie jest prawo, takie możliwości miał wojewoda, takie wykorzystał i musimy się temu podporządkować, mimo że możemy się wewnętrznie z tym nie zgadzać. Mogę zapewnić, że będziemy się odwoływać. Procedura jest taka, że odwołanie jest kierowane do ministra spraw wewnętrznych, ale nie wstrzymuje to wykonania kary, więc gramy dla 3100 osób - mówi Pertkiewicz.

Wyraźnie oburzony decyzją o zamknięciu trybun prezes Arki, wystosował również apel do kibiców żółto-niebieskich, w której prosi, aby fani respektowali prawo i nie dawali wojewodzie argumentów do podejmowania tak kontrowersyjnych decyzji.

 

- Możemy się z tym wszystkim nie zgadzać. Decyzja jest dla nas bardzo krzywdząca. Osobiście uważam, że ta kara jest nieadekwatna do przewinienia, chciałbym jednak tutaj powiedzieć, że można się z tymi przepisami nie zgadzać, jednak trzeba prawo szanować, ponieważ później takie wybryki odbijają się na kibicach, na klubie oraz na piłkarzach. Zachowania jednostek uderzają bezpośrednio w klub, w nasz wizerunek, w sprawy finansowe - podkreśla Pertkiewicz. - Cała ta sytuacja sygnalizuje, jakoby na stadionie było niebezpiecznie, jednak wszyscy doskonale wiemy, że na naszym obiekcie nie ma zagrożeń, a w dni meczowe jest to najbezpieczniejsze miejsce w całej Gdyni - zapewnia prezes Arki.

Przedstawiciel zarządu gdyńskiego klubu tłumaczy, że klub profesjonalnie organizuje spotkania, a o dobrej pracy świadczą nagrody i wyróżnienia otrzymywane od Polskiego Związku Piłki Nożnej.

- Do incydentów zagrażających bezpieczeństwu czy życiu kibiców na naszym stadionie nie dochodzi, poza sprawami, które miały miejsce w sektorze gości podczas spotkania z Chojniczanką. Jednak już trzy dni po tym meczu graliśmy z Koroną Kielce w Pucharze Polski i udało się, dzięki współpracy z przedstawicielami GOSiR-u, opanować sytuację. Uszkodzenia wyrządzone przez fanów drużyny przyjezdnej zostały naprawione, a mecz odbył się w bardzo dobrej atmosferze. Okazało się, że klub daje sobie doskonale radę. Potwierdzają to raporty delegatów PZPN, które oceniają wzorowo organizację meczów przez Arkę. M.in. za taką organizację i przygotowanie do zawodów otrzymaliśmy od PZPN-u nagrodę podczas konferencji w Kielcach - dodaje Pertkiewicz.

- Klub nie jest w stanie samemu powstrzymywać takich zdarzeń, jednak współpracujemy ze służbami, sami także, mimo że nie mamy uprawnień do działalności śledczej, wyszukujemy osoby łamiące wyraźnie regulamin i karzemy takich kibiców zakazami klubowymi - tłumaczy prezes.
 








Poprzedni Następny

Mapa Strony

|