TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
statystyki
chignahuapan
Arka-Facebook Arka-Instagram Arka-Twitter Arka-YouTube Arka-TV Bilety Liga typera Stowarzyszenie Inicjatywa Arka
gdyniasport

Aktualności

25.08.2013

Pomeczowa konferencja: Najważniejsze są punkty, a nie ilość goli

Paweł Sikora (Arka):

 

- Ten mecz ułożył nam się bardzo dobrze w pierwszej połowie, choć nasza gra nie wyglądała tak, jak to sobie zakładaliśmy. Było to spowodowane tym, że nas wszystkich zatkało – nie wiem, czy to jest spowodowane tutejszym innym powietrzem, ale potrzebowaliśmy czasu, żeby dojść do siebie. W tym wszystkim jednak zdobyliśmy dwa gole, przeciwnik dostał czerwoną kartkę i mieliśmy przewagę. Na początku drugiej połowy daliśmy się trochę zepchnąć, ale później przejęliśmy kontrolę i przy odrobinie zimnej krwi ten mecz mógł się zakończyć o wiele wyższym wynikiem. Uważam, że 3:0 to też jest solidny wynik, ale najważniejsze są punkty, a nie ilość strzelanych bramek. Dziękuję zawodnikom oraz kibicom, którzy tutaj za nami przyjechali, a Sandecji powodzenia w następnych meczach.

 

Ryszard Kuźma (Sandecja):

 

- Muszę pogratulować rywalom zwycięstwa. Jeśli Arce do przerwy gra się ułożyła, no to nam wręcz odwrotnie. Wszystko co może się przyśnić w najgorszych snach, to akurat na nas tutaj trafiło i jak są takie sytuacje, to trzeba cierpieć. Tydzień temu było fajnie, wesoło, wszyscy byli radośni, a dzisiaj jest odwrotnie. Tak jest w sporcie. Chciałbym jednak zaznaczyć, że zarówno tydzień temu, jak i w środę, czy dzisiaj, wiedziałem, że tutaj jest bardzo dużo pracy do zrobienia; nawet więcej, niż sobie Państwo tutaj wyobrażają. Ten zespół trzeba też w miarę możliwości wzmacniać, bo to są wymagania pierwszoligowe i tak się nie da, gdy gra się z przeciwnikiem, gdzie pewne rzeczy trzeba nadrabiać i to mocno, ambicją, zaangażowaniem itp.
 
 
notował: Arkadiusz Skubek







Poprzedni Następny

Mapa Strony