TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

chignahuapan

Aktualności

img

12.01.2013

Kameruńczyk i Japończyk strzelali w Arce.

Aż szesnastu piłkarzy sprawdziła Arka podczas test-meczach, które odbyły się w sobotę na Narodowym Stadionie Rugby. Kandydaci do gry w żółto-niebieskich barwach sparowali z III-ligowymi rezerwami gdyńskiego klubu. Na tym tle szczególnie dobre wrażenie pozostawili po sobie zdobywca trzech goli Kameruńczyk Conrad Azong, autor dwóch bramek Japończyk Daisuke Shibushawa oraz rodak tego ostatniego Ryota Ishikawa. Dużo ochoty do gry przejawiał również Rafał Grzelak, który próbuje wrócić do profesjonalnego futbolu po półrocznej przerwie. Kilku graczy ma zostać na dłuższe testy z żółto-niebieskimi. Na razie żaden kontraktu nie otrzyma.

Aby przyjrzeć się wszystkim zaproszonym na testy zawodnikom zorganizowano dwa mecze (2x30 minut każdy). W pełnym wymiarze w obu spotkaniach zagrał Marcin Matysiak, gdyż był jedynym sprawdzanym bramkarzem. Kandydat do zastąpienia w gdyńskiej bramce Michała Szromnika, która ma przenieść się do Radomiaka, w pierwszym pojedynku popisał się wygraniem pojedynku sam na sam z Fabianem Słowińskim, ale w drugim spotkaniu miał duże kłopoty z obroną strzału z rzutu wolnego Łukasza Kwaśnika. Generalnie trudno o jednoznaczną ocenę byłego bramkarza m.in. Bałtyku Gdynia, gdyż wiele pracy w sobotę nie miał. 

W polu w pierwszym meczu zagrała ośmiu testowanych piłkarzy, a w drugim - kolejnych siedmiu. Skład uzupełniano gdyńskimi juniorami. Zdecydowanie lepsze wrażenie zrobili ci pierwsi. Co prawda rozpoczęli ostrożnie, z pozoru oddając inicjatywę zawodnikom z III-ligowych rezerw Arki, ale potem niemal każdy strzał przyjezdnych znajdował drogę do bramki!

W 15. minucie indywidualną akcją popisał się Daisuke Shibushawa, który otworzył wynik spotkania precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę sprzed pola karnego. Minutę później "jedenastkę" na gola zamienił Conrad Azong, który nic nie robił sobie z tego, że faulowany piłkarz na ogół nie strzela. W 18. minucie Kameruńczyk, który jeśli nie zdobędzie kontraktu w Gdyni, ma trafić do drużyny z niemieckiej ligi regionalnej - Victorii Hamburg, popisał się atomowym uderzeniem z około 30 metrów i podwyższył na 3:0.

Mimo że piłkarze testowani nigdy wcześniej nie grali w tym składzie to w 24. minucie pokazali, że nie trzeba długo trenować stałych fragmentów, aby zdobywać po nich gole. Wojciech Szuba dośrodkował na głowę Ishikawy, a Japończyk z Gwardii Koszalin po raz drugi wpisał się na listę strzelców. 

Po zmianie stron obie drużyny zaliczyły po jednym trafieniu. Na 5:0 poprawił Azong, który "z obrońcą na plecach" i dość ostrego kąta posłał precyzyjne piłkę "po długim rogu". Natomiast honorowe trafienie dla gdyńskich rezerwistów zaliczył Kamil Patelczyk, który drugi tego dnia pojedynek sam na sam z Matysiakiem zamienił na gola. 

ARKA II - TESTOWANI I 1:5 (0:4)
Bramki: K.Patelczyk 52 - Azong 16 (karny), 18, 48, Shibushawa 15, 24

ARKA II: Kamola - Sulewski, Żołnierewicz, P.Robakowski, Strzelecki, Wojowski, Róg, Bębenek, Słowiński, Gałecki, Patelczyk
TESTOWANI: Matysiak - Sobolczyk, Sztandar, Szur, Sosnowski, Ishikawa, Wiktorski, Szuba, Grzelak, Shibushawa, Azong

Drugi mecz był dużo słabszy, brakowało mu tempa, a dominowała piłka juniorska, gdyż i na murawie pojawiło się jeszcze więcej młodych zawodników. Jedynego gola zdobył obrońca rezerw Arki. Michał Marcjanik po dośrodkowaniu z rzutu rożnego dobrze znalazł sobie pozycje do strzału w zamieszaniu i precyzyjnie posłał piłkę do siatki. 

ARKA II - TESTOWANI II 1:0 (1:0)
Bramka: Marcjanik 22
 
ARKA II: Kędra - Dampc, R.Robakowski, Marcjanik, Stolc, Kwaśnik, D.Patelczyk, Wesołowski, Bartlewski, Kowalczyk, Wardziński
TESTOWANI II: Matysiak - Ratajczak, Mazurczak, Kreft, Skrypak, Pietkiewicz, Nalepa, Warcholak, Mikołajczak, Ćwiek, Nowiński

-Po test-meczach spotkam się z trenerami pierwszej drużyny. Omówimy postawę każdego piłkarza z osobna. Na pewno nikomu od razu nie zaproponujemy kontraktu. Będziemy chcieli, aby wybrana grupa piłkarzy przepracowała z nami na przykład tydzień na treningach i pokazała się w sparingu z silniejszym rywalem, na przykład Polonią Warszawa - mówi nam Michał Globisz, wiceprezes Arki. 
 
jag. 







Poprzedni Następny

Mapa Strony