Rafał jest zdrowy, konkurencja jest większa, jest w kim wybierać. Powinno być coraz lepiej, z takim nastawieniem podchodzimy do następnych konfrontacji i oby było to widoczne w najbliższym spotkaniu.
Czy seria kilku nie wygranych spotkań sprawia, że Arka zagra z Piastem odważnie?
Zobaczymy. Pomny doświadczeń czekam czasami do ostatniej chwili, bo pewne plany trzeba mieć. Czasami można się przeliczyć, bo nawet pogoda może to popsuć. Zdrowie chłopakom dopisuje i kilka wariantów możemy przedstawić w tym spotkaniu. Czas i nasze wyczyny na boisku pokażą. Wynik także będzie to determinować.
Serii nie analizuję. Każdy najbliższy mecz jest najważniejszy. Walczymy o utrzymanie. Jesteśmy ambitna drużyną, nikt nie będzie odpuszczał, pracujemy na ile możemy. Codziennie obserwujemy drużynę od środka, wiemy na co nas stać w danym momencie.
Za kartki zabraknie Kuna i Zbozienia.
Straciliśmy dwóch zawodników, ale takie są przepisy. Jesteśmy przygotowani na zawodników, którzy wejdą i zastąpią ich godnie. Na skrzydłach mamy braki. Marcus jest kontuzjowany, teraz straciliśmy Patryka. Są inni, którzy będą się starać.
Dziennikarze zapytali trenera o Grzegorza Piesio w kontekście zmiany podczas meczu z Wisłą:
Uważam go za dobrego zawodnika, a tamte zawody rozegrał inaczej niż ja sobie wyobrażałem i stąd taka decyzja. Pracujemy dalej, ja się na Grześka nie obrażam i on o tym wie. Liczę na niego i wierzę, że jeszcze większy poziom może zaprezentować i wróci do poziomu, jaki prezentował w poprzedniej rundzie.
Mamy trudna ligę i dwa mecze na pewno w Pucharze Polski i każdy będzie przydatny i musimy pracować. Kto się będzie słabo prezentować zastąpią go inni. Oby każdy dawał sygnały dobrej gry. Trochę usprawiedliwiam chłopaków, bo wiemy w jakich warunkach gramy i w jakich trenujemy.
Czekam aż śnieg stopnieje, wtedy będziemy mogli się lepiej przygotować do meczów.
Rafał zapytany został o nadzieje związane z powrotem do gry?
Oby tak było, żeby ta runda była bardziej owocna. Oby tak było. Pierwszą rundę zawsze mam słabszą. Oby tych goli było więcej i to co najlepsze przyszło w tych decydujących meczach.
Nie mogę przejmować się jakimiś niepowodzeniami czy seriami. To zawsze jest szukanie sensacji, a my podchodzimy do tego spokojnie i cierpliwie.
Trenera zapytano o ocenę gry Andrija Bogdanova.
Pierwszy mecz zagrał na niezłym poziomie, te dwa ostatnie więcej oczekiwaliśmy nie tylko od niego, ale i całej drużyny. Jesteśmy po 3 meczach i za szybko jest na wyciąganie wniosków. Pracujemy cały czas, podchodzimy do tego spokojnie. Teraz mecz goni mecz i nawet nie ma czasu na treningi. Wierzę w niego, po to przyszedł, żeby pokazać się z dobrej strony, inni także rywalizują i jak będzie słabiej się spisywał nie będzie podstawowym zawodnikiem. Każdy wie czego na jego pozycji wymagamy.
Opinia trenera o aktualnej formie Yannicka Sambei:
Nie jest jeszcze gotowy na 100 procent. Mieliśmy zaplanowane 2 sparingi podczas tych 2 kolejek, które odwołaliśmy. Jak będzie przerwa na kadrę wrócimy do tego i zawodnicy, którzy mieli problemy ze zdrowiem będą mieli możliwość pokazania się w nich i wtedy będzie weryfikacja tego na jakim są poziomie.
Jakie są możliwości treningów na płycie?
Dzisiaj nie trenowaliśmy na stadionie. Leży śnieg. Rozmawiamy o tym, ale przed Zagłębiem nie weszliśmy ani razu. Każdy zespół w Polsce trenuje chociaż raz. Dzisiaj jechałem do Gdyni 50‑70 km przed Trójmiastem jest zielono, ale na razie musimy czekać. Jest jak jest. Trzeba grać o pełną pulę. Myślę, że cała kolejka się odbędzie, mimo, że są słuchy, że mogą być jakieś mecze odwołane.
Wobec pauzy za kartki Damiana Zbozienia szansę zapewne dostanie Tadeusz Socha: