Poprzedni mecz z Górnikiem nie ma żadnego znaczenia

9 grudnia 2020

Poprzedni mecz z Górnikiem nie ma żadnego znaczenia

Piłkarze Arki zagrają z Górnikiem Łęczna w 1/8 finału Pucharu Polski. We wtorek odbyło się losowanie tej fazy rozgrywek. - To nie jest koncert życzeń, ale chcieliśmy trafić na zespół z ekstraklasy. Ważne jest dla nas to, że gramy u siebie. Będzie to trudne spotkanie, Górnik nie jest wymarzonym przeciwnikiem - skomentował na gorąco trener żółto-niebieskich Ireneusz Mamrot.

Już przed losowaniem wśród kibiców pojawiały się nadzieje, że może uda się rozegrać derby. Nadzieje rosły z każdą wyciągniętą kulką. Po trzech parach znaliśmy już rywala Chojniczanki, a szanse na pojedynek Arki z Lechią rosły. Ostatecznie tak się jednak nie stało. Trener Mamrot przyznaje, że w trakcie losowania nie emocjonował się perspektywą derbów.

- Nie myślałem o tym. Emocje były, kiedy wylosowano Puszczę. Biorąc pod uwagę, jakie mamy wyjazdy, bardzo nie chcieliśmy jechać do Niepołomic. Kamień spadł mi z serca, kiedy na nich nie trafiliśmy. Cieszyłem się, kiedy wylosowano nas jako pierwszych, bo to oznaczało spotkanie u siebie - komentuje szkoleniowiec Arki.

POPRZEDNI MECZ SIĘ NIE LICZY

Gdynianie trafili na niewygodnego przeciwnika. Zagrają z będącym w czołówce I ligi Górnikiem Łęczna. W tym sezonie ten zespół pokazał już żółto-niebieskim, że jest groźny, kiedy pokonał ich 2:0.

- Poprzedni mecz nie ma żadnego znaczenia. To było kilka miesięcy temu. Dzisiaj jesteśmy już zupełnie inną drużyną, bardziej zgraną. W meczach Pucharowych kilku zawodników pauzuje, to będzie minus, ale zimą będziemy mieli czas, żeby kogoś pozyskać - uspokaja Mamrot.

W Gdyni tradycje pucharowe są spore. Ledwie "chwilę" temu gdynianie dwa razy z rzędu dotarli do finału i jedno trofeum przywieźli do domu. Szkoleniowiec zapewnia, że nie trzeba jego ani zespołu szczególnie motywować. - Od początku sezonu pokazujemy, że bardzo poważnie podchodzimy do tych rozgrywek. Tak było w Polkowicach, tak było też z Koroną. Wiemy, jakie Puchar ma znaczenie dla Arki, dla kibiców. Nie trzeba nas dodatkowo motywować - kończy Mamrot.

Tymoteusz Kobiela

Arka Gdynia FacebookArka Gdynia FacebookArka Gdynia InstagramArka Gdynia InstagramArka Gdynia X (Twitter)Arka Gdynia X (Twitter)Arka Gdynia YouTubeArka Gdynia YouTubeArka Gdynia TikTokArka Gdynia TikTokArka Gdynia LinkedInArka Gdynia LinkedIn

Sponsorzy