Aktualności
30.01.2026
Mecz w Radomiu odwołany. Komentarz trenerów
Nie takiej inauguracji spodziewaliśmy się dzisiaj. Mecz Radomiaka z Arką został odwołany z powodu awarii oświetlenia. Jeszcze podczas rozgrzewki nic nie wskazywało, że mogą wystąpić takie przeszkody, ale rzeczywistość okazała się nieprzewidywalna.
Najpierw przesunięto porę rozpoczęcia meczu o kwadrans, a ostatecznie podjęto decyzję o nie rozegraniu tego spotkania w piątkowy wieczór.
Wybrzmiało to także na oficjalnej stronie Ekstraklasy SA:
"Decyzją sędziego spotkania mecz Radomiak Radom – Arka Gdynia został odwołany z powodu awarii oświetlenia".

Tak na antenie Canal+ ocenili ją obaj szkoleniowcy.
Dawid Szwarga:
Chcieliśmy grać ten mecz i robiliśmy wszystko, żeby go rozegrać. Przygotowaliśmy się do tego meczu dobrze. Spędziliśmy 24 dni na zgrupowaniu. Łącznie z ostatnim naszym wyjazdem do Lublina i poświęciliśmy dużo, jeżeli chodzi o taką naszą codzienność i kontakt z rodzinami, żeby do tego meczu doszło, ale są rzeczy niezależne od nas, na które nie mamy wpływu, jak dzisiejsza awaria.
Wszystko podporządkowujemy do tego, żeby się przygotować do meczu. Mam na myśli również posiłki, ostatni jemy o odpowiedniej godzinie. Każde przesunięte godziny, trochę rozregulowuje ten temat i to wszystko utrudnia.
Otrzymaliśmy informację, że nie jesteśmy w stanie określić i elektrycy nie są w stanie określić, czy awaria zostanie usunięta i czy ten mecz się w ogóle może odbyć. Uważam, że wstrzymywanie kibiców, których najbardziej szkoda w tej całej sytuacji zbyt długo na stadionie, po prostu nie ma sensu.
Dla estetyki i atrakcyjności spotkania, to im lepsze boisko, tym lepszy mecz. Nie wiem na ile to będzie zależne od nas w kontekście Radomiaka i Arki, jaki będziemy mieć wpływ na terminarz tego kolejnego meczu, ale my będziemy rekomendować, żeby to się odbyło w takim momencie, żeby po prostu warunki pogodowe pozwoliły boisku dojść do siebie i zagrać ten mecz na dobrym boisku.
Wszyscy u nas byli zdrowi także ci, którzy do nas dołączyli mieli czas żeby się zaaklimatyzować, więc lepszej sytuacji nie będziemy mieć, jeśli chodzi o sytuację kadrową.
Od pierwszej minuty miał grać Gutkovskis, również Serek Szota, a Oskar Kubiak, myślę, że również wszedłby na boisko. Sam byłem ciekaw, żeby zobaczyć ich na boisku. Niestety nie dojdzie do tego.
Goncalo Feio:
Wszyscy robili wszystko, żeby ten mecz się odbył. Drużyny było gotowe, drużyny zawsze chcą grać. Myślę, że po tak długiej przerwie każdy chciał grać. Nie było to możliwe i teraz pewnie zaraz o tym pogadamy, kiedy rozegramy ten mecz.
U nas praktycznie każdy był gotowy. Mamy jedną sytuację, że rzeczywiście ten dodatkowy czas, żeby odzyskać formę jednego piłkarza nam pomoże.
Żeby mecz był dobrym spektaklem, a ekstraklasa dobrym produktem, boiska na pewno pomagają. Jeżeli ten mecz będzie w takiej okoliczności i w lepszej temperaturze i na lepszym boisku. Obie drużyny mają dobrych piłkarzy. Obie drużyny mają dobry styl, chcą grać, więc myślę, że pomimo to, że wielka szkoda, że się to nie odbyło, to kiedyś ten mecz się odbędzie i będzie to lepszy spektakl niż dzisiaj miał być.
Czekamy więc na ustalenie nowego terminu. Jednym z możliwych do jego rozegrania może być termin marcowy, w trakcie spotkań ćwierćfinału STS Pucharu Polski.

Wielkie podziękowania i wsparcie przesyłamy naszym kibicom, którzy w liczbie 700 osób stawili się na otwarciu sektora gości po 7 latach...
tr, Canal+sport, foto: Konrad Maćkowiak













































