Centralna Liga Juniorów U19 - 24. kolejka
Legia Warszawa - Arka Gdynia U19 1:3 (0:3)
Bramki: Adkonis 52' - Szymański 17', Gnabasik 23', Mikulski 45'
Arka U19: Gołoś - Jasiński, Mikulski, Nawrocki, Capar, Marek (73' Abbott), Romanik, Zieliński (90'Górecki), Predenkiewicz, Gnabasik (46'Łyszkiewicz‑Dustet, 90'Tuliszka), Szymański (83'Klimczuk)
Arkowcy na prowadzenie mogli wyjść już w 2 min. gry. Po dalekim wyrzucie z autu Szymański ubiegł bramkarza trafiając głową do bramki. Sędzia dopatrzył się jednak nieprzepisowego zagrania i gola nie uznał. 4 min. później groźnie zaatakowali miejscowi. Po długiej piłce zawodnik gospodarzy próbował zagrania lobem, które bez trudu chwycił Gołoś. Otwarcie wyniku nastąpiło w 17 min. Predenkiewicz z prawej strony podał na siódmy metr do Szymańskiego, który wyprowadził żółto‑niebieskich na prowadzenie. Podwyższenie rezultatu nastąpiło już 6 min. później. Autor pierwszego gola przechwycił piłkę od obrońcy Legii i odegrał do Gnabasika, który z ok. 11 m pokonał bramkarza.
Mimo dwubramkowego prowadzenia gospodarze nie rezygnowali i próbowali swoich szans. Już minutę po trafieniu Gołoś ratował sytuacje w podbramkowym zamieszaniu. W odpowiedzi atakował Marek, który pogroził rywalom strzałem z odległości. Gdy wydawało się, że to już koniec strzelania w tej części gry w ostatniej minucie regulaminowego czasu gry z rzutu wolnego z prawej strony boiska z 16 m idealnie w samo okienko przymierzył Mikulski posyłając rywali na deski.
Po wznowieniu podopieczni Roberta Wilczyńskiego mogli podwyższyć rezultat. W 46 min. Szymański odebrał piłkę obrońcy i dograł do wbiegającego w pole karne Gnabasika. Ten zagrał wzdłuż bramki, niestety obrońca wybił futbolówkę, gdy w jej świetle znajdowało się dwóch zawodników Arki mających przed sobą już wyłącznie bramkę. W drugiej części gry miejscowi szukali swoich szans na zmianę rezultatu. Arkowcy zaś skutecznie się bronili i próbowali straszyć rywali z kontrataku. Jedyny gol w tej części gry padł w 52 min. Skutecznym strzałem tuż przy słupku z okolicy 25 m popisał się Adkonis. Na więcej miejscowych nie było jednak stać i żółto‑niebiescy zasłużeni wywieźli ze stolicy komplet punktów.
Kolejnym rywalem naszych piłkarzy będzie Pogoń Szczecin
TABELA
Trener Robert Wilczyński: