TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
statystyki
chignahuapan
Arka-Facebook Arka-Instagram Arka-Twitter Arka-YouTube Arka LinkedIn pfr Stowarzyszenie Inicjatywa Arka
gdyniasport

Aktualności

img

08.05.2021

Fortuna 1 liga: GKS Bełchatów - Arka Gdynia 0:3

Przekonujące zwycięstwo w Bełchatowie odnieśli piłkarze Arki. Autorem pierwszego trafienia dla gdynian był... Waldemar Gancarczyk, zawodnik gospodarzy, a później kolejne gole dołożyli jedni z najskuteczniejszych w tym sezonie zawodników Arki, czyli Rosołek i Letniowski z rzutu karnego. GKS kończył mecz w dziesiątkę, bo za faul taktyczny czerwoną kartką ukarany został Bartków.

 

Fortuna 1 liga - 29. kolejka:

 

GKS Bełchatów - Arka Gdynia 0:3 (0:0)

Bramki: Gancarczyk 51'(s), Rosołek 68', Letniowski 75'(k)

 

GKS: Niźnik - Sierczyński, Bartków, Zalepa, Szymorek, Laskowski (66' Mas), Pawlik, Gancarczyk (79' Ryszka), Grzelak (82' Bator), Flaszka (79' Koziara), Sabala (66' Żurek)

 

Arka: Kajzer - Danch, Marcjanik, Memić - Hiszpański, Deja (46' Żebrowski), Aleman, Letniowski (82' Ł. Wolsztyński), Kasperkiewicz (88' Siemaszko) - R. Wolsztyński (69' da Silva), Rosołek (82' Skóra)

 

Żółte kartki: Laskowski, Zalepa, Żurek - Kasperkiewicz, Bednarczyk (na ławce rez.)

Czerwona kartka: Bartków (74' za faul taktyczny)

 

Sędzia: Patryk Gryckiewicz (Toruń).

 

Widzów: mecz bez udziału publiczności


 

Już kilka dni przed rozpoczęciem spotkania w Bełchatowie było jasne, że Arkę czekam tam bardzo trudne zadanie. Bełchatów zajmuje obecnie ostatnie miejsce w ligowej tabeli, ale w poprzedniej kolejce odniósł niezwykle istotne dla siebie zwycięstwo z Resovią i zakończył bardzo długą serię gier bez wygranej. Po zdobyciu kompletu punktów, znów realne stało się utrzymanie miejsca na zapleczu Ekstraklasy i wróciła wiara w zespół GKS-u. I właśnie z tak umotywowanym rywalem przyszło się mierzyć Arce, która nieco rozczarowana niepowodzeniem w finale Pucharu Polski, wciąż ma przed sobą cel najważniejszy, czyli awans na najwyższy szczebel rozgrywek.

 

Swoje apetyty gospodarze potwierdzili już w pierwszej akcji meczu, gdy o strzał z dystansu pokusił się Pawlik, co Kajzer spokojnie wybronił. W odpowiedzi szybką akcję wyprowadził Letniowski, Kasperkiewicz dośrodkował z lewej strony pola karnego, a interwencja Bartkowa o mały włos nie przyniosła bramki samobójczej. Chwilę później Adam Danch fantastycznie skorzystał z dośrodkowania Dei z rzutu rożnego, uderzył głową z 10 metrów, lecz Niźnik zdążył skutecznie interweniować.

 

W 13 minucie efektowną, indywidualną akcją popisał się Hiszpański. Najpierw „założył kanał” obrońcy, a po wejściu w pole karne oddał strzał, niestety niecelny. W kolejnej ciekawszej akcji, piłka wpadła nawet do bramki gospodarzy, ale uderzający z 15 metrów Kasperkiewicz przy przyjęciu piłki pomógł sobie ręką.

 

W 26 minucie znów po rzucie rożnym gdynianie mieli okazję na objęcie prowadzenia. Letniowski posłał piłkę z narożnika boiska, wybijali ją obrońcy, ale tylko na 16 metr, skąd groźnie uderzył Hiszpański. Niestety futolówka trafiła w słupek podtrzymujący siatkę w bramce GKS-u. Minutę później Letniowski przypomniał, że to on pozostaje najskuteczniejszym strzelcem Arki i w dość niepozornej sytuacji najpierw oszukał dwóch obrońców, a po chwili oddał minimalnie niecelny strzał.

 

W 38 minucie dobrą akcję przeprowadził Aleman, który po wejściu w pole karne dokładnie dograł do Wolsztyńskiego, lecz ten trafił czysto w piłkę. Chwilę później o piłkę na 20 metrze walczył Letniowski, ale został sfaulowany i Arka miała rzut wolny. Do piłki podszedł Deja i uderzył sprytnie po ziemi, jednak nieznacznie chybił. Adam pokazał się ponownie w 44 minucie, gdy zza pola karnego uderzył nieznacznie ponad poprzeczką.

 

W doliczonym czasie gry w pierwszej połowie najgroźniejszą akcję przeprowadzili gospodarze. Sfinalizował ją strzałem z 15 metrów Laskowski, ale z ulgą obserwowaliśmy, jak piłka szybuje ponad poprzeczką naszej bramki.

 

Po zmianie stron, szybko doczekaliśmy się upragnionej bramki dla Arki. Akcję w 51 minucie zainicjował Hiszpański, który zagrał w pole karne do Letniowskiego. Julek sprytnie próbował podawać w kierunku środka szesnastki, ale to zagranie przeciął Gancarczyk. Piłkarz GKS-u zrobił to jednak na tyle dla siebie nieszczęśliwie, że posłał piłkę do własnej bramki ponad bezradnym Niźnikiem.

 

Po objęciu prowadzenia przez zespół trenera Marca, obraz gry nie uległ dużej zmianie. Nadal to gdynianie prowadzili grę, a gospodarze ledwie sporadycznie potrafili zbliżyć się do naszego pola karnego. W 68 minucie Arka zdobyła drugą bramkę. Po otrzymaniu piłki od Letniowskiego, Hiszpański ładnie minął rywala i uderzył z 16 metrów w słupek. Piłka trafiła pod nogi Rosołka, który nie miał większych problemów z umieszczeniem jej w siatce.

 

W 75 minucie Arka przeprowadziła akcję, która przesądziła już ostatecznie o losach spotkania. Kapitalne podanie od Alemana przejął Rosołek i znalazł się sam przed Niźnikiem, jednak zanim oddał strzał został powalony na murawę przez Bartkowa. Obrońca otrzymał czerwoną kartkę, a Arka rzut karny. Jego pewnym wykonawcą chwilę później był Letniowski.

 

W 83 minucie Łukasz Wolsztyński spróbował swoich sił przy uderzeniu z rzutu wolnego. Niezły strzał z 25 metrów jednak zatrzymał Niźnik. W samej końcówce meczu niezłą akcję przeprowadzili rezerwowi – Skóra płasko zacentrował z prawego skrzydła w kierunku Siemaszki i niewiele zabrakło temu drugiemu, aby oddać strzał. Udało mu się to w 90 minucie spotkania, ale Niżnik pewnie złapał piłkę, którą Artur kopnął z ostrego kąta po ziemi. Ostatnią akcję w tym meczu przeprowadził Hiszpański, którą sfinalizował niecelnym uderzeniem z 25 metrów.

 

Arka odniosła przekonujące zwycięstwo w Bełchatowie, choć wszystkie bramki padły dopiero w drugiej części gry. Tym samym udało się gdynianom po raz pierwszy wygrać w lidze w pierwszym spotkaniu po rozegranym wcześniej finale Pucharu Polski. Bardzo ważne trzy punkty pozwalają Arce nie tylko umocnić miejsce w strefie barażowej, ale utrzymać dystans do drugiego miejsca w tabeli, które premiowane jest bezpośrednim awansem do Ekstraklasy.

 

 

Skubi




 

Statystyka meczu  GKS Bełchatów - Arka Gdynia:

 

Bramki

0

3

Strzały

5

15

Celne

1

6

Niecelne4
9

Rzuty rożne

1

7

Faule

15

16

Spalone

2

0

Posiadanie piłki
42%58%
Rzuty wolne

16

16

Żółte kartki

3

1

Czerwone  

kartki

1

0

 

AS., źródło statystyk meczowych: Statscore

   


 

 

 

 


 
 
 

ZAWODNIKIEM MECZU WYBRALIŚCIE
FABIANA HISZPAŃSKIEGO 


 

 

 

 








Poprzedni Następny

Mapa Strony