- Projekt "Gdyńskiego Poruszenia" nie jest dziełem jednej osoby. Wiedzieliśmy, że dotychczasowa oferta sportowa, którą posiadamy, skierowana jest w znacznej mierze do osób młodych. Stąd pomysł, by aktywizować fizycznie mieszkańców w średnim wieku - tłumaczy Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni.
Na początku, w 2013 roku, zajęcia odbywały się jedynie w trzech dyscyplinach. Prowadzili je wykwalifikowani trenerzy i realizowane były w różnych dzielnicach Gdyni. Można było wybrać: bieg, nordic walking lub jazdę na rowerze. Rok później spotkania organizowane były już także na terenie Gdyńskiego Centrum Sportu, stopniowo ulepszana zostawała ofertę zajęć. Dziś obejmują one obszerny grafik zarówno w poszczególnych dzielnicach, jak i na miejscu. W zeszłym roku gościliśmy łącznie ponad 30 000 osób!
W ofercie można znaleźć zumbę dla dzieci, a oprócz tego świeżo upieczeni rodzice mogą przyjść ze swoją pociechą na specjalnie dedykowane ćwiczenia. Warte zaznaczenia jest, że około 80 procent uczestników to kobiety w różnym wieku. "Gdyńskie Poruszenie" pokaże, że szczęście istnieje i każdy ma je w sobie - trzeba je tylko uwolnić, na co doskonałym sposobem jest rekreacyjne uprawianie sportów zapewniające życiowy entuzjazm.