Za nami już pierwsze mecze 27. kolejki PKO Ekstraklasy. Po przerwie spowodowanej koronawirusem padły już pierwsze bramki, poznaliśmy pierwsze rozstrzygnięcia.
Dzisiaj m.in. w tzw. derbach Polski Lech przegrał z Legią Warszawa u siebie 0:1. Tym samym warszawianie umocnili się na 1 miejscu w tabeli.
My spoglądamy jednak w inne jej rejony, a przed nami derbowy restart w Gdańsku. Arka powalczy o zbliżenie się do grupy uciekających zespołów, z których wygrał Górnik Zabrze i Zagłębie Lubin. Obie ekipy na wyjazdach dając nam dobry przykład. Przegrała Wisła, która zajmuje 13, a więc pierwsze bezpieczne miejsce w tabeli. W tej chwili nasz zespół ma wciąż 6 punktów straty, ale tym bardziej po porażce krakowian, walka o punkty w Gdańsku zapowiada się pasjonująco.
Kibice w Trójmieście będą tym razem pasjonować się meczem derbowym tylko na ekranach telewizorów lub urządzeń mobilnych.
Ważne jest jednak wsparcie naszej drużyny i zaciskanie kciuków oraz przekazanie jej dobrej energii!
Nowy właściciel, nowy trener oraz nowy kapitan. Czekamy także na odmienioną drużynę, która przed pandemią w trzech marcowych meczach zdobyła tylko 1 punkt, grając przy tym dwukrotnie u siebie. Tych punktów trzeba więc teraz szukać po przerwie w Gdańsku. Niezależnie od bilansu ostatnich spotkań.
Arkowcy pokazali w meczu jesiennym w Gdyni, że Lechia jest w ich zasięgu i tak naprawdę mimo, że rywale prowadzili już 2:0, to Arka była bliższa wygranej.
Obserwatorzy ocenili także te derby, jako jedne z lepszych jeśli chodzi o poziom piłkarski.
Trener Ireneusz Mamrot zapewniał, że Arka będzie punktów szukać już od tego meczu. Na konferencji prasowej w piątek trener mówił, że wie jakie znaczenie mają derby: