W 12. kolejce RWS Investment Group 4 ligi Arka II zmierzyła się na wyjeździe z rezerwami Lechii Gdańsk. Spotkanie obfitowało w emocje, a ostatecznie zakończyło się wygraną naszych rywali 4:3 (1:0).
4 liga RWS Investment Group - 12. kolejka
Lechia II Gdańsk - Arka II Gdynia 4:3 (1:0)
Bramki: Arak 3 (41', 65', 78'), Żukowski 48' - da Silva 2 (56' k., 60'), Matejek 87'
Lechia II: Kuciak - Fila (87' Cieślicki), Chrzanowski, Wojtkowiak, Lewandowski - Borysiuk (46' Cegiełka), Makowski, Sopoćko (81' Gryszkiewicz) - Mak (75' Lizakowski), Arak, Żukowski
Arka II: Staniszewski - Kasprowicz (81' Rumiński), Maghoma, Blok, Lewiński (70' Matejek) - Markiewicz (85' Poręba), Pek - Sulewski, Hołtyn, Klimczak - da Silva (66' Lengiewicz)
Żółte kartki: Borysiuk, Sopoćko - Markiewicz, Sulewski, Mahgoma
W składzie żółto‑niebieskich znalazło się kilku zawodników z kadry pierwszego zespołu. Dużo bardziej wzmocniona na ten mecz była Lechia. Wyjściową "11" gdańszczan tworzyli w całości piłkarze trenujący na co dzień pod okiem Piotra Stokowca.
Pierwsza połowa przyniosła tylko jedną bramkę. W 41 min. prowadzenie dla Lechii II uzyskał Arak, który dobił uderzenie jednego z kolegów. Po zmianie stron sytuacja Arki stała się jeszcze trudniejsza, gdy w 48 min. na 2:0 podwyższył Żukowski. Żółto‑niebiescy nie podłamali się jednak utratą bramek i za sprawą Marcusa da Silvy doprowadzili do remisu. W 56 min. wykorzystał on rzut karny, a cztery minuty później po raz drugi pokonał Kuciaka.
Po chwili przed szansą na trzeciego gola stanęła Lechia, jednak świetnie spisał się Staniszewski, który obronił "jedenastkę" wykonywaną przez Maka. Niestety kilka minut później nasz bramkarz nie zdołał powstrzymać uderzenia głową Araka i gospodarze ponownie wyszli na prowadzenie. W 78 min. napastnik Lechii skompletował hat‑trick i podwyższył wynik na 4:2 wykorzystując sytuację "sam na sam".
Arka walczyła ambitnie do końca i w 87 min. wprowadzony z ławki Matejek zdobył bramkę kontaktową, co zwiastowało emocjonującą końcówkę. Naszej drużynie nie udało się jednak doprowadzić do wyrównania i mecz zakończył się wygraną rezerw Lechii 4:3.
Trener Robert Wilczyński po meczu: