Teraz są takie zegarki, które mierzą ciśnienie i ono faktycznie wzrasta, ale jak idę z chłopakami pobiegać. Natomiast normalnie mam dobre ciśnienie. Ja zawsze czuję presję do pracy i od moich chłopaków, żeby ciężko pracować. Presja jest częścią składową tego zawodu, ja nie jestem nowicjuszem na ławce, więc wiem jak to wygląda. Zawsze jest presja, na treningu czy w meczu nawet jak się wygra 10 spotkań z rzędu. Najważniejsza jest wiara w wynik i ciężka praca.
Moja wiara w zespół jest każdego dnia większa. Ciągle powtarzam, że się każdego dnia poznajemy i to będzie dawało efekty.
Następne pytanie dotyczyło pozytywów jakie trener dostrzega po meczu z Cracovią?
Trudno odnieść się do jednego meczu, bo każde spotkanie jest inne. Ten sobotni mecz też będzie inny. Na samym początku powiedziałem od czego chcę zacząć, po pierwsze najpierw muszę poznać piłkarzy. Jak wiemy jestem niecałe dwa miesiące w klubie, widzę progres w każdym treningu i w każdym meczu. Ja każdy mecz dogłębnie analizuję, uważam, że wiele elementów poprawiliśmy. Zdaję sobie sprawę, że drużynę buduje się od tyłu, jest kilka zmian, są nowe ogniwa. Forma Pawła jest wysoka, ale to cały zespół, pracuje na postawę w defensywie.
Kolejne z pytań dotyczyło postawy Aleksandra Koleva w meczu z Cracovią.
Uważam, że Alek doskonale znalazł się w tych sytuacjach. W pierwszej sytuacji znakomicie wyszedł w powietrze na ćwiczonym stałym fragmencie gry i uderzył idealnie. Zabrakło centymetrów żeby piłka wpadła do siatki, a nie była to łatwa sytuacja. Przy drugiej sytuacji zamknął akcję, po zgraniu Damiana i uderzył w słupek. Miał trochę pecha, ale najważniejsze, że w obu sytuacjach się dobrze zachował, gdyby nie trafił w piłkę albo ich nie miał, to bym się martwił. A tak te bramki na pewno przyjdą. To jest bardzo silny mentalnie zawodni, widać to po nim. Drużyna go wspiera, na treningu bramki strzela.
Uprzedzając kolejne takie same pytania powiem, że po dokładnej analizie wiem gdzie jest problem. W ostatnich trzech meczach graliśmy praktycznie bez skrzydeł, natomiast w meczu z Legią funkcjonowały one doskonale. Tu jest problem. Pracujemy, żeby ten element poprawić.
Zapytano w związku z tym o formę jaką prezentuje Luka Zarandia?
My mamy sześciu skrzydłowych. Luka zagrał w poprzednim sezonem około 600 minut łącznie z meczami w pucharach. W ciągu miesiąca zagrał 360 minut w 4 meczach. Sukcesem jest też to, że jesteśmy wszyscy zdrowi. Kwestią jest forma w danym meczu, jest rywalizacja na treningu i grają Ci którzy są najlepsi. Wiadomo, że jeżeli zawodnik ma potencjał to dostaje tą szansę szybciej.
Kolejne pytanie do Zbigniewa Smółki dotyczyło Górnika Zabrze i szans tego zespołu w tym sezonie.
Nie znam trenera, który postawi na młodych, którzy nie potrafią grać w piłkę lub się nie nadają. Górnik ma wielu reprezentantów w swojej kadrze. To co się stało z Damianem Kądziorem to dowód na to, że Górnik potrafi pozyskiwać piłkarzy. Ja wtedy wiedziałem, że jest to najlepszy skrzydłowy w lidze. Zabrzanie mają bardzo dobry skauting. Rafała Kurzawę nie potrzeba przedstawiać, to nie przypadek, że Górnik strzelił 14 bramek z rożnych. Wiemy jak utalentowany jest Żurkowski, czy Matuszek. Zobaczmy, że na Hiszpanów, Angulo czy Suarez to jest duży potencjał. Przy potencjale młodych to ten zespół wygląda bardzo pozytywnie, zwłaszcza motorycznie. Szkoda, że ta przebudowa przeszkodziła im w pucharach. Bo jest to prowadzona drużyna długo, konsekwentnie. W zeszłym sezonie Górnik wywalczył miejsce wyższe niż wskazywał potencjał.
Kolejne pytanie dotyczyło meczu z Górnikiem, tym razem skierowane zostało do kapitana drużyny - Adama Marciniaka.