Arka nie odczarowała boiska w Łęcznej. Wciąż jest bez wygranej z Górnikiem na wyjeździe. Dzisiaj stawką było także przełamanie serii także bez wygranej w lidze. Nie powiodło się naszej drużynie mimo, że przy stanie 0:1mieliśmy idealną sytuację na wyrównanie, Mateusz Młyński przegrał jednak pojedynek z bramkarzem gospodarzy.
To wówczas powinien być już remis. Kapitalnie podawał Rafał Wolsztyński.
Druga bramka jak podkreślił na konferencji po meczu trener Ireneusz Mamrot była konsekwencją odkrycia się i dążenia Arki do remisu.
Teraz Arkę czeka przymusowa przerwa w rozgrywkach ligowych. Kolejne zaplanowane to pucharowe z Koroną w Gdyni 30 października.
Statystyka meczu Górnik Łęczna - Arka Gdynia