Kibice w Gdyni doczekali się godnego pożegnania. Arka wygrała 2:1 z Zagłębiem Lubin, a do tego zrobiła to w stylu, który musiał wszystkim przypaść do gustu.
Szalał w tym meczu duet Młyński - Jankowski. Oni otworzyli wynik meczu już w 12 minucie. Sędziowie mieli wątpliwości, ale na szczęście VAR je rozwiał i Arka objęła prowadzenie.
10 minut później niestety VAR nie był już naszym sprzymierzeńcem... Długo trwało wyszukiwanie przewinienia w naszym polu karnym i stało się. Jedenastkę na bramkę zamienił Filip Starzyński.
Arkowcy tego dnia byli jednak znakomicie zmobilizowani i zdeterminowani. W 75 min. długim podaniem Michał Nalepa uruchomił Młyńskiego, ten znakomicie zakręcił rywalem i wyłożył piłkę tuż przed bramką Jankowskiemu, który dopełnił formalności.
Arka obroniła prowadzenie, mogła nawet je podwyższyć i oddaliła się od strefy spadkowej wygrywając w Gdyni po ponad 3 miesiącach.