Przy graniu 72 godziny po meczu, 24 godziny więcej to jest ważne i kluczowe. Może zdecydujemy się na roszady, pokażą to niedzielne badania. Teraz koncentrujemy się na Śląsku i doborze osiemnastki zawodników, która pozwoli nam wygrać. Od 20 w sobotę będziemy myśleć o Lechii. Spotkania myślę, że będą podobne i charakter, wola walki i mentalność zawodników nad którą dużo pracowaliśmy w przerwie będzie kluczowa. Wiele rzeczy można dodać z serca i na to będę w tych spotkaniach liczył.
Zapytano trenera czy analizowano sposób przygotowania mentalnego drużyny przed poprzednimi derbami z ub. sezonu?
Chciałbym, żeby piłkarze koncentrowali się na meczu ze Śląskiem. W naszej sytuacji to jest kluczowe, na tym koniec tematu meczu z Lechią. Interesuje nas tylko sobota i tylko tu i teraz.
Poproszono także o komentarz do słów trenera Jarosława Kotasa i jego opinii w mediach na temat trenera Smółki:
Nie wierzę w duchy. Skupiam się na tym co do mnie należy, koncentruję się na ciężkiej pracy. Mam jej dla Arki tak wiele, że nie mam czasu myśleć czy ktoś mnie straszy. Jeżeli wstaje się rano wiedząc, że się wszystko wykonało, to nie ma się czego bać. Boją się ludzie słabi.
Zapytano, czy trener ma ultimatum punktowe z Klubu, czy też takie sobie postawił?
Chciałbym, że by piłkarze koncentrowali się na meczu ze Śląskiem. Media piszą różnie, szukają kontrowersji i presji. Jestem człowiekiem dojrzałym, trenerem doświadczonym. Wiem kto mi płaci, jakie są cele i jaką pracę mam wykonać dla zespołu. Tylko to mnie tylko interesuje.
Sam sobie stawiam prywatne ultimatum, ale koncentruję się na zadaniu, na co mam wpływ. Zawód trenera jest trudny, każdego dnia trzeba być przygotowanym, że klub się zmieni, że straci się pracę. Nie możemy się zajmować plotkami czy hejtem. Moja praca polega na faktach, rzeczach mierzalnych, a nie na domysłach czy plotkach.
Ja i mój zespół koncentrujemy się na krótkoterminowych rzeczach. Chcemy za wszelką cenę zdobyć 3 punkty ze Śląskiem
Marko Vejinović ocenił pierwsze tygodnie pobytu w Polsce: