Ciężko zawsze jest rozmawiać po porażce u siebie 0:3. Arkowcy przyznali jednak, że przegrali zasłużenie i to nie był zdecydowanie ich dzień. Podkreślają, że w dwóch ostatnich meczach roku powalczą o zwycięstwa.
Michał Nalepa:
Na pewno ciężko było po dwumeczu z Jagiellonią, ale co się stało to już się nie odstanie. Dziś mieliśmy szansę na poprawę nastojów, bo mogliśmy awansować do pierwszej ósemki. Do czasu mojego głupiego faulu w polu karnym to spotkanie było na remis. Bez sytuacji bramkowych dla obu drużyn. Wślizg był zupełnie niepotrzebny i po tym golu Cracovia złapała wiatr w żagle. My zagraliśmy słabo, nie potrafiliśmy dobrze zareagować na straconą bramkę.
Cracovia nie zrobiła dziś nic specjalnego, aby to spotkanie wygrać, to nasza nieudolność i słaba gra to spowodowały. Nie wychodziło nam zbyt wiele. Zagraliśmy słabo i zasłużenie przegraliśmy. Drużyna jest ambitna i chce wygrać. Ambicje były duże, teraz czekają nas dwa mecze, w których będziemy grali o komplet punktów.
Adam Deja:
Nie zagraliśmy najlepszego spotkania, stworzyliśmy sobie za mało sytuacji. Cracovia szybko otworzyła spotkanie, a niedługo później dołożyła gola na 2:0. To dało im możliwość kontrolowania spotkania i szans do szybkich kontr.
Dyspozycja dnia była zdecydowanie nie po naszej stronie. To Cracovia wyglądała lepiej i dzięki temu zasłużenie wygrała. Jak się traci tak szybko dwie bramki, to powietrze gdzieś uchodzi. Piłka jest taka, że jak się strzeli kontaktową bramkę to jest dużo łatwiej walczyć o punkty.
To był dla mnie bardzo trudny czas, przeprosiłem sztab, kolegów z drużyny, przeprosiny należą się też kibicom. Przyczyniłem się do tego, że odpadliśmy z Pucharu Polski, biorę to na siebie i będę się starał zmazać tą plamę. Otrzymałem karę i teraz chcę się skupić na odbudowie zaufania.
Z Cracovii odszedłem w nie najlepszej atmosferze, było to gdzieś z tyłu głowy. Traktowałem, ten mecz jak każdy ligowy, po prostu chciałem jak najlepiej zagrać. Ogólnie dobrze wspominam pobyt w Krakowie dużo się nauczyłem.
Trochę nas przybiły te trzy porażki, ale musimy walczyć o górną ósemkę. Będziemy walczyli o 3 punkty w każdym spotkaniu. Musimy zagrać lepiej w defensywie, a z przodu zawsze się coś trafi.