Niestety w odmiennych nastrojach wracają z Gliwic nasi zawodnicy w porównaniu z poprzednim sezonem.
Wówczas wygrali 1:0, a teraz wynik był dokładnie odwrotny na korzyść gospodarzy. Zadecydowała bramka w 2 połowie zdobyta przez Papadopulosa w 62 min.
Arka grała wówczas już w osłabieniu, gdyż w 42 min. po drugiej żółtej kartce, czerwoną otrzymał Andrii Bogdanov. Sędzia dopatrzył się uderzenia naszego zawodnika w rywala, co w wątpliwość poddali m.in. komentatorzy transmisji meczowej.
Niestety od tego momentu Arka musiała grać w osłabieniu i warunki gry w 2 połowie podyktowali gospodarze. Nieszczęśliwie bramka padła także w wyniku złej interwencji Frederika Helstrupa. Szkoda, że w takich okolicznościach gospodarze dostali od naszej drużyny prezent z którego skorzystali i zdobyli cenne 3 punkty.