Spokojnie podchodzimy do tego, jak pytają, czy czujemy się faworytem, bo tak pokazuje tabela. Mecze derbowe rządzą się swoimi prawami.
Wszystko co było do tej pory to już historia, a my mówimy o meczu, który odbędzie się jutro. Wszystko się może zdarzyć. Jeszcze nie skończyliśmy tego sezonu, przed nami 30 kolejka.
Czy sytuacja i wszechobecne ostatnio narzekanie na Lechię może zmobilizować jej zawodników?
Ja uważam Lechię z bardzo dobry zespół, mają dużo zawodników, którzy indywidualnie mogą rozstrzygnąć o losach spotkania. Już widać, że maja zespól, bo przyszedł nowy trener i mógł z nimi już popracować, nie grali w Pucharze Polski i z meczu na mecz to wygląda u nich lepiej, ale my się takich wyzwań nie boimy.
Czy Arce nie grozi znowu przemotywowanie?
Będziemy o tym rozmawiali, musi z nas zejść energia, jutro wychodzimy na boisko i rozgrywamy ten mecz w innym stylu jak to było ostatnio u nas. Wtedy nam nie wyszło, było blisko remisu. Był także VAR i należał się nam rzut karny. Teraz nie ma, ja z tego faktu nie jestem zadowolony. Po tym meczu z Lechia VAR właśnie zaczął inaczej funkcjonować. Teraz po sytuacjach kontrowersyjnych sędziowie nie wznawiają gry, wtedy Damian szybko wznowił akcję i także teraz jesteśmy już nauczeni tego jak to funkcjonuje. Wtedy nam się oberwało. Teraz go nie będzie i oby sędziowie dobrze wykonali swoją robotę.
Są różne historie, bo to są emocje. Każdy dąży do tego, aby wygrać, dlatego dobrze, jeśli ktoś na spokojnie może to obejrzeć, ale teraz jak wiemy VAR‑u nie będzie. Oby sędziowie byli w formie i żeby nie było żadnych kontrowersji.
Czy zawodnicy pamiętają o złośliwościach i przepychankach podczas poprzednich derbów?
Pamiętamy niesportowe zachowanie Augustyna, który nawet nie przeprosił. To było niesportowe zachowanie. To już historia, teraz gramy o to, aby wygrać pierwszy raz w Ekstraklasie z Lechią. Poprzedni sezon był fantastyczny, walczymy, żeby w tym wyciągnąć także jak najwięcej i dać radość kibicom.
Jak mobilizuje się zawodników przed tym meczem?
Każdy zawodnik jest świadomy tego co przed nim, jak ważny jest to mecz dla klubu, dla kibiców. Trzeba obserwować zawodników, wiedzieć czy trzeba im podkręcić, czy nie. W poprzednich meczach nie znałem zawodników, nie znałem reakcji i za bardzo może została podpompowana ta atmosfera. Wszyscy byli nastawieni na walkę, Lechia też to przyjęła i mecz był brzydki, przez niektórych uznany za najbrzydszy. Teraz myślę, że będzie lepsze widowisko piłkarskie i oby padały bramki i nasza drużyna się cieszyła.
notował: tryb