TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Arka-Facebook Arka-Instagram Arka-Twitter Arka-YouTube Arka-TV Bilety Liga typera Stowarzyszenie Inicjatywa Arka
LV Bet
Gdynia Sport Wirtualna wycieczka Gdynia Sport

Aktualności

img

25.11.2017

Frederik Helstrup. Piłka to nie jego jedyne zajęcie.

Dla obrońcy Arki Frederika Helstrupa futbol nie jest całym życiem. Studiuje prawo, a w wolnym czasie czyta o świecie.

 

Helstrup do tej pory dał się poznać jako solidny obrońca. Na boisku jest spokojny, skutecznie utrudnia życie rywalom. A poza nim? Oczytany, z dużą wiedzą o świecie. Na czas gry w Arce przerwał studia prawnicze. Do nauki wróci, gdy znów będzie Danii. – Robię sobie tylko krótką przerwę – podkreśla. Nie wie jeszcze czy skończy broniąc swoich klientów przed wymiarem sprawiedliwości, czy też sam będzie wydawał wyroki. Póki co, chce wycisnąć z gry w gdyńskim zespole jak najwięcej.


Artykuł inspiracją
– Gdy byłem mały nie przepadałem za lekturami. Teraz jest inaczej. Nie jest też tak, że czytam książkę za książką. Lubię skupić się na lekturze, kiedy jest interesująca. Dokładnie zrozumieć to, o czym czytam – opowiada "PS" Frederik Helstrup. Ostatnio zaintrygowała go postać Elona Muska, południowoafrykańskiego przedsiębiorcy i filantropa, założyciela Tesli, firmy produkującej elektryczne samochody. – Polecam z całego serca jego biografię. Wpadła mi w ręce dość przypadkowo. W Gdyni odwiedzili mnie rodzice. Mama opowiadała, że czytała w gazecie artykuł o Musku. Były tam opisane jego początki i jak stworzył swoje konsorcjum. To mnie natchnęło – tłumaczy. Historię miliardera czytał przez miesiąc, w przerwach między treningami.

 

– Coś ci pokażę – mówi Helstrup. Wyjmuje telefon. – To moje ulubione audiobooki – uśmiecha się. Na liście różne pozycje, niekoniecznie piłkarskie. – Lubię książki niezwiązane z futbolem. Pewnie, oglądam mecze w telewizji, ale to nie jest cały sens mojego życia. Nie można zamykać się tylko na piłkę. Świat jest wielki, daje mnóstwo możliwości. Staram się z nich korzystać. Dla mnie istnieje życie poza futbolem. W Polsce koncentruję się głównie na sporcie, ale w domu stawiam na samorozwój i spędzanie czasu z rodziną – zaznacza Helstrup.


Uważa, że otwarty umysł poszerza horyzonty. - Dzięki temu rozwijasz się jako człowiek. Myślę, że jest wiele osób na świecie, które mają sobą coś do zaoferowania. Warto poznać ich historie, nauczyć się czegoś. Dlatego cieszę się, że jestem w Polsce. Kulturalnie bardzo się różnimy. Jest tutaj inaczej niż w Danii i Szwecji, gdzie grałem, no może poza pogodą... Tylko piłka kręci się tak samo - żartuje obrońca Arki.


Pomysł na siebie
Studia prawnicze dają mu dużo satysfakcji. – Nigdy nie wiesz co cię spotka. W piłce często zdarzają się urazy. Wolę odpukać, ale pewnie i mnie kiedyś złapie kontuzja. Nie chcę siedzieć z założonymi rękami. Dzięki nauce będę miał furtkę. To moje zabezpieczenie na przyszłość. Lubię się uczyć – uśmiecha się i dodaje: – Unia Piłkarzy działająca w Danii bardzo pomaga w rozwoju i edukacji zawodników.


Jego zdaniem z nauką jest jak z treningami. – I tu i tu musisz się namęczyć, żeby swoje osiągnąć. Wiem, że w życiu są różne drogi. Jednym z powodów dla których wybrałem prawo jest przystępny i dobry program. To niezdrowe koncentrować się tylko na futbolu. Rozsądni ludzie myślą o tym, co będzie – zaznacza Helstrup.

 

Spotkanie z Kane'm
W przeszłości obrońca gdynian grał w młodzieżowych reprezentacjach Danii. Z tym okresem wiąże się wiele pozytywnych wspomnień. - Dania - Anglia w 2011 roku. Po drugiej stronie boiska m.in. Harry Kane i inne obecne gwiazdy Premier League. To był mecz na otwarcie nowego stadionu w Brighton. Atmosfera totalnie fantastyczna. Stadion był pełen kibiców, czego się nie spodziewałem - mówi. W jednym z meczów kadry U-19 strzelił też dwa gole i był bliski skompletowania hat-tricka.

 

Piotr Wiśniewski








Poprzedni Następny

Mapa Strony