TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Arka-Facebook Arka-Instagram Arka-Twitter Arka-YouTube Arka-TV Bilety Liga typera Stowarzyszenie Inicjatywa Arka
LV Bet
Gdynia Sport Wirtualna wycieczka

Aktualności

img

26.10.2017

Chrobry Głogów - Arka Gdynia 0-2.

W pierwszym meczu ćwierćfinału Pucharu Polski Arka Gdynia wygrała na wyjeździe z Chrobrym Głogów 2-0. Gola dla Arki strzelił Ruben Jurado, a w doliczonym czasie gry piłkę do własnej bramki posłał Karol Danielak.

 

Mecz w Głogowie był pełen piłkarskich smaczków. Arka musiała stawić czoła swojemu byłemu trenerowi - Grzegorzowi Nicińskiemu, który jest wychowankiem i legendą klubu z Gdyni. W ekipie Chrobrego znalazło się też paru zawodników wypożyczonych lub już kiedyś broniących barw Arki.

 

Dla gospodarzy był to wyjątkowy mecz, bo do ćwierćfinału Pucharu Polski dostali się pierwszy raz od 38 lat. Na trybunach pojawiło się więc sporo kibiców.

 

Arka na prowadzenie mogła wyjść już w piątej minucie. Michał Nalepa groźnie uderzał z pola karnego, ale piłka minęła ostatecznie prawy słupek bramki. Goście na prowadzenie wyszli 10 minut później. Siergiej Kriwiec znakomicie dośrodkował piłkę w pole karne do Rubena Jurado. Ten tylko dołożył nogę i umieścił ją w siatce.

 

Chwilę później bliscy doprowadzenia do remisu byli gospodarze. Ładnie do akcji ofensywnej włączył się bowiem Michał Iłków-Gołąb. Jego strzał obił jednak tylko poprzeczkę. Tuż po nim Krzysztofa Pilarza mógł pokonać Marcel Gąsior, który groźnie uderzał głową. Bramkarz Arki nie dał się jednak pokonać i złapał futbolówkę.

Do przerwy goście prowadzili 1-0.

 

W drugiej połowie Chrobry pierwszą groźniejszą akcję miał w 65. minucie. Po wrzutce z autu, Danch odegrał piłkę i bliski posłania jej do bramki był Napołow. Nie udało mu się jednak czysto uderzyć w futbolówkę.

 

Chwilę później w odpowiedzi już była Arka. Po dośrodkowaniu z różnego Kriwca, Adam Marciniak obił bramkę Anatolia Gospodinova. Uderzeniem w poprzeczkę, po akcji z kontrataku, odpowiedzieli też gospodarze, a dokładnie Konrad Kaczmarek.

 

W 74. minucie Chrobry wywalczył sobie rzut wolny blisko pola karnego Arki. Mateusz Machaj dobrze uderzał na bramkę, ale czujny między słupkami był Pilarz. Sekundy później gospodarze znowu mieli wolnego, tyle że z drugiej strony boiska. Znowu świetnie strzelał Machaj, ale Pilarz popisał się bardzo dobrą paradą.

 

Na 10 minut przed końcem, podopieczni Grzegorza Nicińskiego mogli znowu doprowadzić do remisu, po błędzie Adama Marciniaka w obronie. Futbolówkę przejął Jakub Bach i świetnie dośrodkował ją w pole karne. Tam na bramkę uderzał głową Kaczmarek, ale Pilarz złapał piłkę.

 

Arka podwyższyła wynik, dzięki samobójczemu trafieniu Karola Danielaka w ostatniej minucie doliczonego czasu gry. Piłkarz Chrobrego niefortunnie próbował zablokować piłkę, która wpadła do siatki Gospodinova. 

Rewanżowe spotkanie w Gdyni zaplanowano na 29 listopada. 

 

Adrianna Kmak

 

 








Poprzedni Następny

Mapa Strony