W 19 kolejce IV ligi Arka II Gdynia zmierzyła się w Słupsku z miejscowym Gryfem. Żółto‑niebiescy wygrali to spotkanie 2:1 (2:1) po golach Mikołaja Gabora i Krystiana Ziarkowskiego. Cenne 3 punkty jadą do Gdyni!
19 kolejka 4 ligi
Gryf Słupsk - Arka II Gdynia 1:2 (1:2)
Bramki: Piechowski 40' - Gabor 15', Ziarkowski 29'
Arka II: Moczadło - Babiński, Kaszorek, Chmielnicki, Krakowiak - M.Olszewski, Hołtyn (85' B.Olszewski) - Ziarkowski (79' Lengiewicz), Affeld (60' Łyszyk), Gabor (83' Siejak) - Sz.Nowicki
Żółte kartki: Chmielnicki
Trener Robert Wilczyński w Słupsku dysponował bardzo młodymi zawodnikami. W wyjściowym składzie znalazło się 10 juniorów, których wspierał w bramce Arkadiusz Moczadło. Młodzi "Arkowcy" spisali się bardzo dobrze i zdobyli w meczu z Gryfem ważne 3 punkty.
Już w 15 min. prowadzenie dla żółto‑niebieskich uzyskał Mikołaj Gabor, który wykorzystał prostopadłe podanie od Szymona Nowickiego. Następnie wynik mogli podwyższyć Krystian Ziarkowski i Norbert Hołtyn, ale przegrali pojedynki z bramkarzem Gryfa.
W 29 min. było już 2:0. W pole karne dośrodkował Dorian Affeld, piłkę zgrywał Maciej Kaszorek, a całą akcję zakończył uderzeniem głową z bliskiej odległości Ziarkowski. Przed przerwą Gryf zdołał zdobyć kontaktową bramkę. W 40 min. celnym strzałem głową popisał się Daniel Piechowski. Jak się później okazało, na więcej w ofensywie Arka już nie pozwoliła.
W drugiej połowie Arka nadal utrzymywała przewagę i mogła w końcówce pokusić się o kolejne bramki. W 82 min. Hołtyn znalazł się z piłką w polu karnym, ale niecelnie dogrywał do jednego z kolegów. W 88 min. do siatki trafił Bartosz Olszewski, który dobił uderzenie Andrzeja Łyszyka. Sędzia jednak zasygnalizował spalonego i gol nie został uznany. Mecz zakończył się więc wygraną Arki 2:1.
Po meczu trener Wilczyński był bardzo zadowolony z wyniku i postawy swoich podopiecznych: