TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

chignahuapan

Historia > Klub > Legendy

Zbigniew Kwiatkowski
1957-1964
Zbigniew Kwiatkowski
Historia kołem się toczy, tworząc często interesujące sytuacje. Rok 1960 był rokiem debiutu Karola Olgierda Borchardta jako autora zbioru opowiadań zatytułowany „Znaczy kapitan". Po dziś dzień uznawany jest przez polskich żeglarzy za powieść kultową.

Dokładnie w tym samym czasie zespół Arki po raz pierwszy awansował na zaplecze ekstraklasy. Co łączy jednak te dwa wydarzenia?

Bohaterem prozy Borchardta był słynny kapitan żeglugi wielkiej Mamert Stankiewicz. Ten hołdujący wartościom etyczno-moralnym patriota, był dla autora niedoścignionym wzorem. Jego odpowiednikiem w ówczesnej „jedenastce” Arki był Zbigniew Kwiatkowski.

Nasz bohater urodził się 19 marca 1937 roku w Toruniu. Przygodę z piłką rozpoczął w Lechii Gdańsk, skąd w 1954 roku trafił do Budowlanych Gdynia. Dwa lata później świętował pierwszy sukces, jakim był awans do trzeciej ligi.

Po zakończeniu rozgrywek, w których rywalizowały aż cztery gdyńskie kluby (Arka, Bałtyk, Budowlani i Flota), pod koniec 1957 roku zakotwiczył na Ejsmonda, gdzie wkrótce zyskał status gracza kultowego.

We wspomnianym na wstępie roku 1960 był autorem niecodziennego wyczynu zaliczając dwa awanse w trakcie jednego sezonu! W czerwcu świętował promocję do ekstraklasy w barwach Zawiszy, aby po pięciu miesiącach w niecodziennych okolicznościach – po meczu barażowym zakończonym rzutem monetą – powtórzyć ten sukces z Arką, trafiając do drugiej ligi.

Po awansie przejął po Baruchu opaskę kapitana i przez kolejne sześć lat stanowił prawdziwą ostoję defensywy „jedenastki” z Polanki Redłowskiej. Wysokie umiejętności nie umknęły obserwatorom rozgrywek drugiej ligi. Właśnie „Kwiat” – jak nazywali go koledzy z zespołu – był bodaj najczęściej wyróżnianym w pomeczowych sprawozdaniach graczem Arki. W opinii wielu rywali – z trenerami Legii i Górnika, Virgilem Popescu i Edwardem Cebulą na czele – umiejętnościami sportowymi nie ustępował Romanowi Koryntowi, a innymi przymiotami wręcz przewyższał podporę ówczesnej reprezentacji Polski.

Charyzmatyczny, inteligentny, elokwentny, nieprzeciętnie uzdolniony wyróżniał się nie tylko na boisku. Osoby blisko związane z Arką z pewnością mają w pamięci jego okolicznościowe wiersze, celnie puentujące klubową rzeczywistość.

Dziewięć sezonów, 165 udokumentowanych meczów, siedem goli. Dwa awanse do drugiej ligi (1960, 1964), szacunek wśród kolegów i rywali. Zarówno boiskowe, jak i pozasportowe dokonania powodują, iż Zbigniew Kwiatkowski zdecydowania wyrasta ponad stereotyp piłkarza.

Maciej Witczak


Mapa Strony